fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Andrzej Bargiel: Zawsze chcę mieć plan B, a nawet C

Andrzej Bargiel (30 lat) – polski narciarz wysokogórski, biegacz górski i himalaista. Członek Tatrzańskiego Klubu Narciarskiego Tatra Team Zakopane i polskiej kadry narodowej w skialpinizmie, były uczestnik programu Polski Himalaizm Zimowy, ratownik TOPR. Pierwszy zjechał z wierzchołka K2.
Marek Ogień/Red Bull Content Pool
Kiedy miałem okazję przyjrzeć się K2, to nabrałem przekonania, że z tą górą można sobie poradzić. Jeśli gdzieś leży śnieg, to znaczy, że ściana nie jest pionowa, więc zapewne da się tamtędy zjechać na nartach - mówi Andrzej Bargiel.

Plus Minus: O czym należy pamiętać, zaczynając zjazd na K2?

Martwiłem się, żeby nie zgubić nart. Te, których używałem, są bardzo lekkie i trudne do wpięcia, nie mają stoperów. Kiedy się je puści, to będą sunąć do momentu, aż napotkają przeszkodę. Wiało mocno, więc musiałem je dodatkowo trzymać podczas zakładania i do tego uważać, żeby się nie przewrócić.

To wszystko jeszcze z plecakiem i na wysokości 8600 m, gdzie łatwiej o błąd, bo mózg z braku tlenu chyba gorzej pracuje?

Musiałem wejść na szczyt w dobrej kondycji. Gdybym nie czuł się wystarczająco mocny, tobym nie wchodził. Sygnały ostrzegawcze byłyby już wcześniej, bo osłabienie nie pojawia się nagle, z minuty na minutę.

Sam atak przypuścił pan z obozu IV, a Janusz Gołąb doszedł jedynie do obozu III. Tak to miało wyglądać od początku czy plany pokrzyżował ból pleców, który dopadł pańskiego towarzysza?

Plan był taki, że jeśli warunki będą sprzyjać, to Janusz wejdzie ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA