fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Monika Jaruzelska: Media zmieniły nas w kibiców dwóch drużyn – PiS i PO

Fotorzepa, Piotr Porębski
Całe życie byłam żydokomuną, a z powodu Grzegorza Brauna zostałam również faszystką. Ciekawa hybryda - mówi radna Warszawy Monika Jaruzelska.

Plus Minus: Po tegorocznych wyborach prezydenckich Polska pęknięta jest na pół. Tak twierdzą eksperci. Jakie były pani emocje związane z tymi wyborami?

Podchodzę do polityki po stoicku, z dystansem i spokojem, staram się, aby emocje mną nie zawładnęły. Od dawna mam poczucie, że media, które tak ubolewają nad podziałem naszego społeczeństwa, a mają w tym największy udział i żywotny interes, zmieniły nas w kibiców dwóch drużyn – PiS albo PO. I tak samo jak w piłce nożnej porażce lub zwycięstwu „naszej" drużyny towarzyszą ogromne emocje. Politycy i media zarządzają naszym kortyzolem, a to neuropolityka.

Na czym polega ten żywotny interes mediów? Sprzedaż rośnie, oglądalność jest większa?

Nie tylko. O niektórych dziennikarzach można powiedzieć, że stali się politykami, np. Tomasz Lis. Jego zaangażowanie jest jednoznaczne. Po drugiej stronie również można znaleźć sporo dziennikarzy zaangażowanych, choćby Samuel Pereira. I nie chodzi tylko o ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA