fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Noc żywych trupów

Monika Małkowska, krytyk sztuki, „Rzeczpospolita”
Fotorzepa, Ryszard Waniek
Po czerwcowej erupcji aferalnego szamba fala nieczystości opadła. Nie znaczy to jednak, że wypływamy na szerokie wody normalności.

Po prostu – idzie kanikuła, każdy chce złapać oddech przed dalszą walką o ogień. Więc media, w trosce o dobro obywateli, ujawniają jedynie pomniejsze, zabawne przekręty. Jak ten, o którym usłyszałam w radiu: otóż księgowa pewnej wyższej szkoły ekonomicznej upłynniła milion PLN na poczet nieistniejących inwestycji, za co ukarano ją wyrokiem z zawieszeniem, bo wykazała skruchę. Ha, ha, naprawdę komiczne!

W kwestii euro nie dostrzegamy ograniczeń. Odkąd z Unii popłynął strumień dotacji (do 2013 roku – 280 mld zł, co czyni Polskę liderem w proszalnym procederze), nie mamy zahamowań. Stary Pitchum (ten z „Opery za trzy grosze") byłby dumny z takich jak my pupili w żebraczym fachu: umiemy wykorzystać każde niedołęstwo, upośledzenie, smród i brud, żeby naciągnąć panią Unię.

Fakt, odbywa się to lege artis, jednak... degeneruje. Bo zastrzyki finansowe często idą na cele absurdalne, z których zyski gospodarcze – żadne, za to korzyści lokalny...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA