fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kataryna: Gdy 25 aborcji to sukces, czyli aborcyjne naciągaczki

AdobeStock
Dziewuchy Dziewuchom: Jak najlepiej zrobić aborcję? Tak wcześnie, jak to możliwe, tak późno, jak to konieczne, i dokładnie tyle razy, ile potrzebujesz. Zarówno aborcja farmakologiczna, jak i chirurgiczna są bezpieczniejsze medycznie niż poród.

Wpis o takiej treści został zilustrowany zdjęciem uśmiechniętej kobiety w koszulce z napisem „Miałam aborcję 25 razy". Dwa razy sprawdzałam, czy to prawdziwy profil proaborcyjnej inicjatywy, a nie parodystyczne konto, ale tak – one naprawdę są takie głupie.

Przy każdej dyskusji o aborcji zwolenniczki aborcji na życzenie przekonują, że powszechny dostęp do bezpłatnych aborcji na życzenie nie spowoduje, że kobiety zaczną je masowo robić, bo to zawsze jest trudna decyzja i żadna kobieta nie potraktuje ich jako środka antykoncepcyjnego, przerywając kolejne ciąże, zamiast im zawczasu zapobiegać. Żadna, z wyjątkiem tej aborcyjnej rekordzistki, bo nikt nie może być tak pechowy, żeby stosując środki antykoncepcyjne, zajść w nieplanowaną ciążę aż 25 razy. Pani ze zdjęcia musiała sobie antykoncepcję odpuścić, uznając – zgodnie zresztą z tym, jak przedstawiają aborcję środowiska żądające jej liberalizacji – że usunięcie ciąży jest etycznie i medycznie neutralne, a jeśli do tego ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA