4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 28.05.2020 13:45 Publikacja: 29.05.2020 18:00
Foto: AdobeStock
Wpis o takiej treści został zilustrowany zdjęciem uśmiechniętej kobiety w koszulce z napisem „Miałam aborcję 25 razy". Dwa razy sprawdzałam, czy to prawdziwy profil proaborcyjnej inicjatywy, a nie parodystyczne konto, ale tak – one naprawdę są takie głupie.
Przy każdej dyskusji o aborcji zwolenniczki aborcji na życzenie przekonują, że powszechny dostęp do bezpłatnych aborcji na życzenie nie spowoduje, że kobiety zaczną je masowo robić, bo to zawsze jest trudna decyzja i żadna kobieta nie potraktuje ich jako środka antykoncepcyjnego, przerywając kolejne ciąże, zamiast im zawczasu zapobiegać. Żadna, z wyjątkiem tej aborcyjnej rekordzistki, bo nikt nie może być tak pechowy, żeby stosując środki antykoncepcyjne, zajść w nieplanowaną ciążę aż 25 razy. Pani ze zdjęcia musiała sobie antykoncepcję odpuścić, uznając – zgodnie zresztą z tym, jak przedstawiają aborcję środowiska żądające jej liberalizacji – że usunięcie ciąży jest etycznie i medycznie neutralne, a jeśli do tego jest całkiem bezpłatne, jest też dużo tańsza niż prezerwatywy czy pigułki.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas