Reklama

Nie tylko Billie Jean King. Jak się zaczęła równość w tenisie

Mija pół wieku od chwili, gdy kobiecy tenis rozpoczął drogę do równouprawnienia. Zaczęło się od twardej nowojorskiej prawniczki, dziewiątki odważnych pań, reklamy damskich papierosów i kontraktów zawodowych za jednego dolara.
Billie Jean King (z lewej) i Rosemary Casals to pionierki walki o finansowe równouprawnienie kobiet

Billie Jean King (z lewej) i Rosemary Casals to pionierki walki o finansowe równouprawnienie kobiet w tenisie. Na zdjęciu podczas deblowego meczu w Wimbledonie w roku 1967

Foto: ASSOCIATED PRESS/EAST NEWS

Na początku lat 70. tenis w zachodnim świecie rozkwitał. Ogłoszony dwa lata wcześniej początek tzw. ery open oznaczał oficjalne płacenie mistrzom i mistrzyniom rakiety za pracę (nieoficjalnie wynagradzano ich od lat). Był to czas narodzin nowych gwiazd, które pojawiały się na okładkach popularnych magazynów, w reklamach prasowych i telewizyjnych. Urok tenisa przemawiał do publiczności, sponsorów i mediów, ale w latach pionierskich zdecydowanie bardziej zyskiwali na tym mężczyźni.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama