fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Być jak Indiana Jones

materiały prasowe
Po tragedii w Koszalinie ze stycznia 2019 roku wydawało się, że dla escape roomów nadeszły trudne czasy. Odpowiednie służby kontrolowały kolejne „pokoje", wyłapując liczne nieprawidłowości, a film zatytułowany „Escape Room" wręcz wycofano z kin. Minęło kilka miesięcy i sytuacja wróciła do normy. Dzieci i dorośli znów umawiają się na wspólne ucieczki. Teraz jednak mogą też zagrać w planszówki polegające na rozwiązywaniu zagadek oraz zręcznym omijaniu pułapek.

Należy do nich „Tajemnica Eldorado", jeden z kilku tytułów wydanych w serii „Escape Room". Gracze wcielają się w poszukiwaczy mitycznej krainy El Dorado, którzy po kilku latach pobytu w dżungli postanawiają wrócić do cywilizacji. Niestety, wkrótce po starcie ich samolot rozbija się, a cała ekipa ląduje w nieznanym sobie miejscu z zaledwie kilkoma przydatnymi przedmiotami pod ręką.

Co dalej? Ano trzeba iść do przodu, to znaczy ciągnąć kolejne karty ze specjalnej talii i wykonywać opisane na nich zadania. Niektóre z nich wymagają talentów matematycznych, inne logicznego myślenia, dobrej pamięci, umiejętności wykorzystania posiadanej wiedzy bądź błyśnięcia sprawnością fizyczną. Za każdy błąd gracze odnoszą obrażenia, którą mogą ich spowolnić. Dlatego od ekipy (liczącej od jednej do sześciu osób) wymagane jest pełne skupienie.

Przejście gry zajmuje niecałe półtorej godziny. I to koniec – „Escape Room: Tajemnica Eldorado" należy do ty...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA