Reklama

Nowy wspaniały ul

Formy owadzie są nader często wykorzystywane w literaturze i filmach science fiction. Zwłaszcza Obcy z kosmosu przyjmują owadopodobne kształty, przerażające i fascynujące zarazem. Powieść „Rój Hellstroma" Franka Herberta, autora znanego cyklu „Diuna", wykazuje bardziej przewrotne podejście: tu ludzie zorganizowani są na modłę owadzią, to ich społeczeństwo, nie wygląd, naśladuje owady, organizację mrowisk, kopców termitów czy pszczelich uli.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
„Rój Hellstroma", Frank Herbert, tłum. Andrzej Jankowski, wyd. Rebis

„Rój Hellstroma", Frank Herbert, tłum. Andrzej Jankowski, wyd. Rebis

Foto: materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

Herbert starał się opisać rzecz realistycznie, bez zbytnich naiwności. Jego Ul powstał w roku 1876 na farmie w Oregonie metodą drążenia porowatych skał. 200 lat później jest to potężny kompleks z windami, sięgający kilometra w głąb ziemi, o średnicy 3 km i zaludniony przez 50 tys. osobników. Autor szczegółowo przedstawia, jak robotnikom harującym za friko dostarcza się żywności, światła i energii, jak wymaga się od nich posłuszeństwa i rozrodczości, jak wreszcie wygląda obrona Ula. Głównym jednak problemem jest zachowanie mimikry wobec zewnętrznego świata „dzikich ludzi", którzy coś zaczynają podejrzewać i podejmują wobec Ula pierwsze akcje rozpoznawcze.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama