fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tadeusz Sobolewski, „Dziennik. Jeszcze jedno zdanie”. Zwiedzanie życia krytyka

materiały prasowe
To jest książka o zwiedzaniu życia" – pisze o swoim dzienniku Tadeusz Sobolewski.

Znakomity krytyk filmowy, głęboko zanurzony w literaturze i kulturze XX wieku. Poprzez teściową znalazł się w kręgu przyjaciół Mirona Białoszewskiego, wydał o nim książkę „Człowiek Miron". Od lat jeździ na wielkie festiwale filmowe, a jego relacje są zawsze opowieściami o świecie. Obok recenzji dzieł Almodóvara, braci Dardenne czy Hou Hsiao-hsiena pojawiają się w nich opisy protestów „żółtych kamizelek" czy nastroju wielokulturowego Berlina. Trochę polityki, sporo mierzenia się z losem i Bogiem. A wszystko przefiltrowane przez własne „ja".

I taki też jest jego „Dziennik". Sobolewski mówi, że pisał „od zawsze", od wczesnego dzieciństwa. Z tych zapisków, notatek, relacji i refleksji do książki wybrał plon czasu specyficznego. Od roku 1982, gdy po wybuchu Solidarności po wielkiej nadziei przyszedł mroczny okres stanu wojennego, przez rok 1989, pierwsze wolne wybory i transformację, aż po początek XXI wieku. Zawiodą się ci, którzy czekają na polityczn...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA