Reklama

A jeśli ryba na Bałtyk nie wróci

Zamiast dorszy łowią śmieci. Wkrótce ich łodzie mogą trafić na złom. Na losie przybrzeżnych rybaków z polskiego Wybrzeża ciążą konkurencja wielkich jednostek, złożone procesy morskiej biologii i nieżyciowa unijna biurokracja.
Duże kutry, duży problem – uważają właściciele małych łodzi rybackich

Duże kutry, duży problem – uważają właściciele małych łodzi rybackich

Foto: PAP. Marcin Bielecki

Puck, 10 lutego 2020 r. Zaraz przemówi prezydent Andrzej Duda. Trwa ceremonia przekazania głowie państwa aktu erekcyjnego w setną rocznicę zaślubin Polski z morzem. „Przyrzekamy dbać o walory przyrodnicze morza i racjonalne wykorzystanie tego potencjału dla rozwoju naszej ojczyzny. Obiecujemy zaszczepić kolejnym pokoleniom Polaków miłość do morza...".

W tłumie stoją rybacy z Darłowa. Trzymają transparent z hasłem wymierzonym w ministra gospodarki morskiej: „Gróbarczyk grabarzem polskiego rybołówstwa". Dwa dni później usłyszę od nich: – Miłość do morza? Tak, słyszeliśmy. To jakiś żart był.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama