Reklama
Rozwiń
Reklama

Wrzucanie śmieci do jednego worka grozi mandatem

Od 4 września strażnik miejski może ukarać osobę niepłacącą za śmieci albo niesegregującą odpadów.

Aktualizacja: 04.09.2020 10:44 Publikacja: 03.09.2020 16:18

Wrzucanie śmieci do jednego worka grozi mandatem

Foto: AdobeStock

Od piątku straż miejska posiada nowe uprawnienia. Wchodzi w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykroczeń, które uprawnia strażników straży gminnych do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego.

Nowe przepisy przewidują, że strażnik miejski (gminny) ma prawo nałożyć mandat do 500 zł na osobę, która nie złożyła deklaracji śmieciowej (na jej podstawie ustala się wysokość opłaty za wywóz śmieci).

Takiej samej kary może się spodziewać mieszkaniec gminy, który skłamał w deklaracji, by płacić mniej za wywóz odpadów, np. podał, że pod danym adresem mieszkają dwie osoby, a w rzeczywistości jest ich pięć.

Czytaj także: Strażnik miejski ukarze za niepłacenie za śmieci. Mandat 500 zł

Mandat czeka także osobę, która zadeklarowała, że założy kompostownik, a tego nie zrobiła albo go posiada, ale z niego nie korzysta, a płaci mniej za odpady.

Reklama
Reklama

Nowe rozwiązania chwalą samorządy.

– O taki przepis zabiegamy od dawna. Do tej pory straż miejska, jeżeli ustalił, że dana osoba nie złożyła deklaracji i nie płaci za śmieci albo nie kompostuje, co najwyżej mogła dać jej pouczenie. Grzywna jest zdecydowanie lepsza. Nie bez znaczenia jest również nieuchronność kary – twierdzi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Niektóre samorządy są zawiedzione zmianą. Na ich terenie działa straż a też mają problemy z niesubordynowanymi mieszkańcami. Na przykład straży nie mają podwarszawskie Marki.

Nowe przepisy nie pomogą nam. Nie mamy straży. Problem z niepłacącymi mamy za to duży. Szacujemy, że ok. 9–10 tys. osób nie płaci za odpady. Walka z nimi jest trudna. Nie mamy odpowiednich narzędzi prawnych – mówi Jacek Orych, burmistrz Marek.

Zarządcy nieruchomości uważają, że nakładanie mandatów nie będzie żadnym straszakiem dla mieszkańców bloków.

– Takie mandaty mogą być jakąś dolegliwością dla właścicieli domów jednorodzinnych. Łatwo bowiem udowodnić, że nie segregują odpadów lub nie płacą za ich wywóz. W wypadku mieszkańców bloków jest to nierealne. W każdym budynku naszej spółdzielni mieszka od 500 do 1000 osób,jak więc udowodnić konkretnej osobie, że nie segreguje. Przecież nikt nie zatrudni babci śmietnikowej ani nie zamontuje całodobowego monitoringu przy śmietniku – mówi Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Ruda" w Warszawie.

Reklama
Reklama

podstawa prawna: nowela rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wykroczeń, które uprawnia strażników straży gminnych do nakładania grzywien ?(Dz.U. z 2020 r.poz. 1420)

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama