fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Fizyka podawana niczym najlepszy stand-up

Andrzej Dragan Kwantechizm, czyli klatka na ludzi Wyd. Fabuła Fraza, 2019
materiały prasowe
Nagradzany fotograf, kompozytor i filmowiec napisał książkę o fizyce kwantowej, którą zrozumie nawet kompletny laik.

Wszyscy, nawet ci, którzy nie interesują się fotografią, kojarzą zdjęcia wykonane przez Andrzeja Dragana. Najbardziej znane to te Davida Lyncha z kurą i Madsa Mikkelsena z embrionem kota, ale to niejedyne jego osiągnięcia, skoro został ogłoszony fotografem roku brytyjskiego pisma „Digital Camera".

Jego działalność, z której jest mniej znany, to fizyka. Dr hab. Andrzej Dragan prowadzi na Uniwersytecie Warszawskim grupę badawczą zajmującą się łączeniem teorii względności z teorią kwantową. Właśnie wydał książkę „Kwantechizm, czyli klatka na ludzi".

W swej formie ta książka nieco przypomina stand-up. Autor brawurowo opowiada o liczeniu nóg mrówek i wyrywaniu skrzydełek muchom, aby płynnie przejść do najbardziej skomplikowanych zagadnień fizyki kwantowej. Jeździ na rowerze (nie tak jak Albert Hofmann), wpada w czarną dziurę, rozciąga i zatrzymuje czas w zjawiskach grawitacyjnych.

Autor pokazuje nam również, czym są cząstki elementarne i kwanty, a robi to w taki sposób, że zasnąć jest później trudno. Udowadnia, że można mówić o fizyce inaczej niż na szkolnej lekcji.

„Klatka na ludzi" jest próbą opisu świata, w którym żyjemy. Naukowiec obnaża tajemnice, z których istnienia nie zdawaliśmy sobie sprawy. Wystarcza mu do tego kartka papieru, długopis, kosz na śmieci i dziesiątki anegdot, których najwyraźniej ma pełne kieszenie.

Książka nie tylko fizyką stoi. Autor wkracza też na teren filozofii, poruszając tematy dotyczące religii i Boga czy miejsca ludzkości na świecie. Zastanawia się nad przyszłością ewolucji i spekuluje, czy wirusy komputerowe mogą być samodzielnymi bytami na elektroniczych ścieżkach życia.

„Kwantechizm" to smakołyk, jakiego nie dostaje się codziennie. Po przeczytaniu książki przejmujemy solidną cząstkę konkretnej wiedzy autora, obraz świata staje się jakby bardziej osadzony w czasie i przestrzeni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA