fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Opłaty za ogrzewanie: najpierw trzeba podważyć regulamin spółdzielni

Adobe Stock
Właściciel lokalu nie może w postępowaniu nakazowym zarzucać spółdzielni nierzetelnego rozliczania ciepła, jeżeli wcześniej nie podważono ważności regulaminu rozliczania CO.

Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił powództwo właściciela mieszkania, który uważał, że spółdzielnia zawyża rachunki za ciepło, przez co musiał dopłacić aż 1600 zł. Jego zdaniem spółdzielnia bezprawnie żądała tych pieniędzy. Odczyty podzielników ciepła były bowiem nierzetelne i niemiarodajne.

Mężczyzna wniósł pozew przeciwko władzom spółdzielni do Sądu Rejonowego w Łodzi, ale ten go oddalił. Wówczas wystąpił do sądu Okręgowego, lecz tu też przegrał.

Sąd Okręgowy powołał się na art. 4 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Wynika z niego, że do kosztów związanych z eksploatacją oraz utrzymaniem mieszkań, nieruchomości wspólnych i stanowiących mienie spółdzielni zalicza się m.in. koszty dostawy energii cieplnej do ogrzania lokalu. Metodykę ustalania opłat za energię cieplną oraz sposoby rozliczeń określa natomiast art. 45a ust. 4 i ust. 9 prawa energetycznego. Zdaniem sądu nie budzi więc żadnych wątpliwości, że właściciel lokalu ma obowiązek wnosić opłaty za ciepło zużyte do ogrzania lokalu oraz partycypować w kosztach utrzymania nieruchomości wspólnej.

Sąd nie podzielił zarzutu skarżącego, że spółdzielnia zawyżyła jego rachunek. Według sądu w tej sprawie kluczowe znaczenie ma regulamin rozliczania kosztów energii cieplnej przyjęty przez radę nadzorczą. A to dlatego, że brakuje w prawie spójnych i kompleksowych przepisów dotyczących sposobu rozliczania kosztów ogrzewania. Z tych powodów ich rolę przejmują właśnie wewnętrzne regulaminy rozliczania spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych. Nie inaczej jest w tym konkretnym wypadku.

Najczęściej regulaminy przewidują dwa systemy rozliczania kosztów ciepła: indywidualny oraz ryczałtowy. Brak urządzeń pomiarowych w lokalu jest równoznaczny z rozliczaniem ryczałtowym. Przy czym stawki ryczałtowe są znacznie wyższe niż rozliczanie na podstawie wskazań urządzeń pomiarowych. W omawianym przypadku pod uwagę brano pierwszy system.

Sąd, zajmując się sprawą, zwrócił też uwagę, że ważność regulaminu nigdy nie została podważona, a więc skarżący jako członek spółdzielni musi go przestrzegać. Dopóki bowiem regulamin nie zostanie skutecznie zakwestionowany, dopóty nie wolno go podważać na etapie postępowania sądowego o zapłatę roszczeń z tytułu nienależnie pobranych i zawyżonych opłat eksploatacyjnych.

Zdaniem sądu spółdzielnia wyliczyła koszty eksploatacji centralnego ogrzewania na podstawie rzetelnych i miarodajnych dokumentów księgowych, kierując się zasadami wynikającymi z przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ze statutu. Sąd podkreślił, że właściciel mieszkania musi pamiętać, że wnoszone w trakcie roku opłaty na pokrycie kosztów centralnego ogrzewania mają charakter zaliczkowy. Spółdzielnia ma obowiązek je rozliczyć po zakończeniu okresu grzewczego i rozliczeniowego.

– Nie ma w tej sprawie dowodu,że spółdzielnia się z tego obowiązku nie wywiązywała lub czyniła to w sposób nieprawidłowy i stronniczy, ze szkodą dla spółdzielców – podsumował sąd.

Sygn. akt: III Ca 1246/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA