fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Policja nie strzela na strzelnicy

Adobe Stock
Środowiska strzeleckie alarmują: na ćwiczeniu strzelania mundurowy zużywa tylko 62 pociski rocznie.

Liczbę i rodzaj dorocznych obowiązkowych strzelań określa decyzja nr 713 komendanta głównego policji z 2005 r. W 2017 r. policjanci służby kryminalnej, prewencyjnej i śledczej muszą wykonać przynajmniej raz na sześć miesięcy jedno z pięciu rodzajów wymienionych tam strzelań. Raz na rok jest egzamin z jednego ze strzelań z broni krótkiej.

– To absolutne minimum programowe, ale kierownicy jednostek organizacyjnych policji mogą organizować inne rodzaje strzelań, uwzględniając umiejętności i potrzeby szkoleniowe policjantów – mówi podkom. Robert Opas z Komendy Głównej. Policjanci ćwiczą też strzelanie z pistoletu maszynowego, strzelby gładkolufowej i karabinka automatycznego, jeśli został im przydzielony.

– Mają do wykonania pięć–sześć ćwiczeń strzeleckich w roku – mówi Maciej Szadkowski, prezes Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego. – W rzeczywistości w wariancie minimum ćwiczą raz na trzy miesiące. Jeśli lokalny komendant uzna, że to ma sens, i da pieniądze, to nieco częściej. Nie ma żadnego nastawienia na właściwe szkolenie. Chodzi o „zaliczenie" strzelań, a przecież trening strzelecki to także ćwiczenia manualne. Jednak w 2016 r. na doskonalenia zawodowe przeznaczono niecałe 6 mln naboi. Na jednego funkcjonariusza przypadają więc średnio 62 rocznie.

Z danych FireArms United wynika, że każdy policjant poświęca rocznie na ćwiczenie strzelania 24 minuty. Cieszy, że te wskaźniki systematycznie rosną. W 2013 r. było to odpowiednio 49 naboi i 19 minut.

– Strzelanie z pistoletu wymaga zdolności manualnych. Trzeba wielu godzin na jego opanowanie – mówi adwokat i instruktor strzelectwa Krzysztof Kuczyński. – Obowiązkowa ilość strzałów dla policjantów jest śmiesznie niska. Nie wystarczy nawet, by utrzymać sprawność w strzelaniu. Moi kursanci przychodzą co tydzień lub dwa i wystrzeliwują co najmniej 100 pocisków, a czasem 200. Policjanci powinni bywać na strzelnicy co najmniej raz w miesiącu i wystrzeliwać po kilka magazynków – dodaje.

Maciej Szadkowski zwraca też uwagę, że policjantom nie wolno samym się doszkalać na policyjnych obiektach strzeleckich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA