fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

A ceny rosną i rosną

metrohouse
Mieszkania używane w ciągu roku podrożały nawet o ponad 20 proc. Trend wzrostu cen utrzymuje się też na rynku pierwotnym.

Barometr agencji Metrohouse i Gold Finance za IV kw. 2019 przynosi mało optymistyczne informacje dla osób planujących zakup mieszkania. - W dalszym ciągu ceny mieszkań rosną. W niektórych miastach na rynku wtórnym wzrosty w ostatnich 12 miesiącach przekroczyły nawet 20 procent - mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse, autor raportu. - Ostatni kwartał ubiegłego roku był wyjątkowy pod każdym względem. Liczba transakcji w końcówce roku utrzymywała się na zaskakująco wysokim poziomie. Również wysokie odczyty naszego indeksu popytu z rekordowymi wskaźnikami w październiku i listopadzie świadczą o tym, że zainteresowanie mieszkaniami nie maleje.

Mniejsze dla inwestorów

Nie słabnie też, na co zwraca uwagę Marcin Jańczuk, trend wzrostu cen mieszkań. - W Gdańska i Wrocławia ceny nabywanych mieszkań były nawet o jedną piątą wyższe niż przed rokiem. - Spośród analizowanych miast najwyższe ceny odnotowano w stolicy, gdzie za mkw. mieszkania płacimy średnio już prawie 10 tys. zł. (9977 zł), a 43 proc. mieszkań jest sprzedawana powyżej tej kwoty. Drugim najdroższym rynkiem okazał się Kraków, gdzie za mkw. należy zapłacić średnio 8125 zł, trzecim zaś Gdańsk (7816 zł).

Marcin Jańczuk zwraca też uwagę na zwiększający się udział w transakcjach nowego budownictwa. Takie lokale mają znaczący wpływ na kształtowanie się średnich cen. - Podobnie jak w poprzednim kwartale największą popularnością cieszyły się mieszkania o powierzchni 35 - 50 mkw., taki metraż w zależności od miasta, odnotowujemy w ok. 40 proc. transakcji. Właśnie takie lokale preferują inwestorzy - podkreśla ekspert Metrohouse.

Z analiz wynika wynika, że nadal aż 31 proc. transakcji sprzedaży na rynku wtórnym mieszkań przeprowadzanych jest w celach inwestycyjnych. - Jednocześnie Polacy coraz częściej zamieniają swoje dotychczasowe mieszkania na większe. Dane z barometru Metrohouse i Gold Finance wskazują, że co czwarta transakcja na rynku wynika z potrzeby zakupu większego mieszkania lub domu - zauważa Marcin Jańczuk.

Drogo u deweloperów

Trend wzrostu cen utrzymuje się także na rynku pierwotnym. -Warto zwrócić uwagę, że nowe mieszkania mocno podrożały nie tylko w Krakowie, gdzie płacimy już, średnio, 8669 zł za mkw mieszkania. - Szybkie tempo wzrostu cen mieszkań deweloperskich po raz kolejny było widoczne w Gdańsku (8491 zł za mkw.) - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. - Dlatego stolica Pomorza pod względem kosztów zakupu nowych lokali znów niewiele ustępowała Krakowowi. W Poznaniu i Wrocławiu wzrost cen mieszkań nie był już aż tak wysoki, sięgnął poziomu „inflacyjnego" od 2,7 do 3,5 proc. - Pod koniec 2019 r. już 35 proc. nowych mieszkań w Warszawie było wycenianych na ponad 10 tys. zł za metr. Ostatnio szybko wzrósł udział takich najdroższych lokali w Krakowie (16 proc.) i Wrocławiu (16 proc.). Oba miasta pod względem udziału nowych mieszkań z pięciocyfrową ceną mkw. ustępują jednak Gdańskowi (22 proc. ofert z ceną ponad 10 tys. zł za mkw.).

Promocje w bankach

- W IV kw. 2019 r. na rynku kredytów hipotecznych nie mieliśmy większych zaskoczeń. Banki koncentrowały się na zamknięciu z dobrym wynikiem kwartału i tym samym całego roku - opowiada Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Gold Finance. - Mogliśmy obserwować pojawiające się w ostatnim momencie promocje w bankach lub utrzymanie się ofert cenowych z poprzedniego okresu.

Dodaje jednak, że część analityków prognozuje inflację nawet na poziomie 4-4,5 proc. - W sytuacji długotrwałego utrzymania się wysokiej inflacji powyżej zakładanego celu inflacyjnego możemy się spodziewać podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej - mówi ekspert. - Wzrost cen powoduje, że zakup mieszkania wiąże się z potrzebą zaciągania coraz wyższych kredytów. W Warszawie już 13 proc. wszystkich nowych hipotek stanowią te powyżej 600 tys. zł. W przypadku innych największych miast odsetek ten także rośnie. Obecnie wynosi on 12 proc., podczas gdy w III kw. 2019 r. był niższy o 4 pkt proc. Jednocześnie widoczny jest spadek liczby kredytów w grupie do 200 tys. zł. U warszawskich ekspertów Gold Finance stanowią one jedynie 12 proc. składanych wniosków, w koszyku największych miast 17 proc., a w pozostałych miastach 24 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA