fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

#RZECZoBIZNESIE: Artur Banach: Big data zmieniają oblicze marketingu

Aby zaspokajać potrzeby biznesu, trzeba dostarczać złożone rozwiązania, łączące kompetencje technologiczne i marketingowe - mówi Artur Banach, prezes Grupy Netsprint.

Rynek reklamy internetowej rozwija się dynamicznie. Jaka jest przyszłość tego rynku?

- Rynek reklamy internetowej składa się z bardzo wielu segmentów. Niektóre z nich rosną nawet kilkaset procent rocznie – podkreśla Artur Banach. Content marketing jest jednym z prężnie rozwijających się segmentów i rośnie w tempie 60 proc. w skali roku.

Na jakie bariery napotykają na rynku firmy marketingowe?

- Marketing staje się coraz bardziej technologiczny i uzależniony od danych. Duża część marketerów ma z tym problem – mówi Banach. - Żeby rzeczywiście zaspokajać potrzeby biznesu, trzeba dostarczać złożone rozwiązania, łączące kompetencje technologiczne i marketingowe, itd.

Największy problem stanowi zatem dobieranie odpowiednich ludzi o wysokich kompetencjach i tworzenie silnego, zróżnicowanego zespołu, który upora z nowymi wyzwaniami na rynku.

- Kolejny wyzwaniem jest to, że rynek jest w dużym stopniu opanowywany przez platformy globalne, takie jak Google lub Facebook – zaznacza.

Kluczem do sukcesu na tym rynku jest budowanie jak największej bazy danych o użytkownikach. - Wszyscy mówią, że dane to jest ropa marketingu XXI w. One będą z cała pewnością zmieniały oblicze marketingu i w ogóle myślenia o rozwoju produktu – mówi Banach.

Jak sektor big data wpływa na gospodarkę?

Dynamicznie rosnący sektor analityki danych big data zmienia działanie wielu korporacjach na całym świecie. Jak polskie firmy wykorzystują ogromne bazy danych? - W Polsce ciągle jest oczekiwanie, jakie będą realne zastosowania big data. Z całą pewnością marketing internetowy jest tutaj jednym z pionierów – mówi Banach.

- My wierzymy, że połączenie danych i big data zrewolucjonizują myślenie o rozwoju produktu – podkreśla.

Jak będzie zmieniał się marketing?

Faktem jest, że reklamy tracą coraz mocniej na wiarygodności i rzadko wywołują pożądany efekt na konsumencie. - Przykładem tego, jak nachalna jest teraz reklama, jest rosnąca popularność ad blocków – zaznacza Banach.

- Myślę, że technologia, zmiana podejścia do reklamy, wchodzenie w dialog z klientem i personalizacja będą służyły do tego, by ludzie odzyskali wiarę w to, że reklama nie kłamie – mówi.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA