fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Na Lotnisku Chopina „pękło” 15,5 mln

Bloomberg
We czwartek, 21 grudnia na Lotnisku Chopina obsłużony został 15,5.-milionowy pasażer w tym roku.

Paweł Dobosz przyleciał na pokładzie Dreamlinera LOTu z Toronto. Od LOTu, którego był pasażerem i Lotniska Chopina, gdzie okazał się 15,5. mln pasażerem otrzymał upominki, w tym prawo korzystania z VIP Line specjalnej usługi, w ramach której, przy asyście personelu Strefy VIP, na gościa czeka go szybka i „bezbolesna" indywidualna odprawa biletowa, bagażowa i celna oraz kontrola bezpieczeństwa.

Jeśli maszyna nie stoi przy rękawie, osoby korzystające ze statusu VIP dowożone są do samolotu limuzyną.

Już na początku roku wiadomo było, że w 2017 na Lotnisku Chopina „pęknie" liczba przynajmniej 15 mln odprawionych pasażerów wobec 12,8 mln w 2016. W listopadzie 2017 ta liczba sięgnęła 14,6 mln. — W tym momencie obsłużyliśmy już ponad 20 proc. więcej pasażerów, niż w roku ubiegłym, a do Sylwestra pozostało jeszcze kilka dni. Tak dynamiczny wzrost potwierdza, że nasza strategia stawiania na rozwój lotniska pod kątem ruchu tranzytowego oraz lotów dalekodystansowych jest słuszna — mówił Hubert Wojciechowski, dyr. marketingu i PR Lotniska Chopina.

Równie szybko rośnie także liczba pasażerów przewiezionych przez LOT. Adrian Kubicki, szef działu komunikacji korporacyjnej w LOT potwierdził, że linia planuje przewiezienie w tym roku 6,8 mln pasażerów. I lotnisko i polski przewoźnik należą do najszybciej rozwijających się w Europie.

Dla Lotniska Chopina ten szybki wzrost jest jednocześnie źródłem potężnych problemów z malejącą przepustowością  stołecznego portu. Teoretycznie Lotnisko Chopina  jest w stanie odprawić 20 mln pasażerów rocznie. Teoretycznie, w tym przypadku, oznacza,że  byłoby to możliwe, gdyby natężenie ruchu było takie samo w ciągu całej doby.Tymczasem wiadomo,że są dwa szczytu przylotów i odlotów - poranny i wczesno-popołudniowy. Wtedy długie kolejki podróżnych gromadzą się przy kontroli bezpieczeństwa i kontroli paszportowej- zwłaszcza wówczas, gdy odlatują „atlantyki" i azjatyckie rejsy  LOTu , Emirates do Dubaju i Qatar Airways do Dohy. Przepustowość dodatkowo zmniejszy się,kiedy od sezonu letniego 2018 zostanie wprowadzona „cisza nocna, tzw Core Night i warszawskie lotnisko nie będzie przyjmowało lotów w godzinach 23.30-5.30. Czyli wówczas, gdy odlatywało i lądowało najwięcej samolotów czarterowych, oraz  Wizz Air.  Stąd  zaczęły się gorączkowe poszukiwania lotnisko, które mogłoby przejąć loty niskokosztowe i czarterowe. Z planów  takiej przeprowadzki wykluczony został Modlin,ponieważ został uznany za „lotnisko Ryanaira", a więc trudne dla operowania jakiejkolwiek innej linii lotniczej. W tej chwili, jako  niskokosztowy port dla Warszawy coraz częściej wymieniany jest Radom. Gdyby jednak to lotnisko miało zostać uznane za „przedłużenie" portu na Okęciu, musi tam dojść do potężnych inwestycji.

Lotnisko Chopina, jako główny polski port przesiadkowy ma zostać zamknięty niewykluczone,że już w 2025-27 roku, a ruch zostanie przeniesiony do Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA