fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Lufthansa pożegna się z Condorem

Bloomberg
Lufthansa przez miesiąc zastanawiała się, czy po przejęciu linii czarterowej Condor przez Polską Grupę Lotniczą, nadal dowozić jej pasażerów. Koronawirus przesądził: umowa z Condorem nie zostanie przedłużona – powiedział prezes Lufthansy, Harry Hohmeister.

Condor i PGL podpisały umowę 24 stycznia 2020.

— Kiedy kontrakty wygasają, to wygasają. Ale oczywiście byli to także nasi pasażerowie i nie możemy ich ot tak sobie zostawić — mówił Hohmeister. — Nie zamierzamy ich natychmiast zrywać. Ale kiedy już wygasną, nie będziemy ich przedłużać — dodał.

Dotychczas Lufthansa dowoziła z niemieckich lotnisk Condorowi pasażerów do Frankfurtu nad Meneme, Monachium i Duesseldorfu, skąd startowały maszyny dalekiego zasięgu czarterowego przewoźnika. Umowa była obopólnie korzystna, ponieważ Lufthansa w ten sposób zapełniała sobie rejsy na wewnętrznych trasach niemieckich.

Czytaj także: Lot Condora - sukces czy porażka?

Lufthansa wiosną 2019 rozważała nawet przejęcie Condora, ale ostatecznie zrezygnowała z tego obawiając się zarzutów dominacji na rynku niemieckim, zwłaszcza po tym, jak przejęła część pasażerów, slotów i floty Air Berlin, który zbankrutował w październiku 2017 roku. Już wtedy było wiadomo,że ani niemiecki urząd antymonopolowy (który właśnie wydał zgodę na wykupienie Condora przez PGL), ani Komisja Europejska nie zgodzą się na taką rozbudowę niemieckiego przewoźnika. Teraz Harry Hohmeister nie chciał oficjalnie potwierdzić, że zwróci się do KE o ocenę tej sytuacji, chociaż powiedział: — W każdym razie zamierzamy się bardzo dokładnie przyjrzeć tej transakcji i jestem bardzo ciekawy co ostatecznie Bruksela będzie miała do powiedzenia na ten temat — mówił prezes Lufthansy na spotkaniu z dziennikarzami we Frankfurcie nad Menem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA