fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Nowy samolot Boeing 737 MAX 8 we flocie LOT-u

Bloomberg
Na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował drugi z sześciu zamówionych przez LOT Boeingów 737 MAX 8. To najnowocześniejszy wąskokadłubowy samolot świata.

Już w najbliższy piątek, 22 grudnia, nowa maszyna wystartuje w pierwszy rejs do Paryża. Będzie to pierwsze lądowanie takiej maszyny na lotnisku Charlesa de Gaulle'a. Drugi MAX, podobnie jak i poprzednia maszyna tego typu, lecąc z Seattle lądował i tankował paliwo w Keflavik na Islandii.

LOT planuje wykorzystywanie MAX-ów na najpopularniejszych trasach krótkiego i średniego zasięgu. Od 26 grudnia nowy samolot zacznie obsługiwać codzienne wieczorne rejsy do Londynu. Na dwóch pozostałych, w ciągu dnia, na lotnisko Heathrow, także lata MAX. Ma też rejsy codzienne do Madrytu. Od połowy stycznia MAX poleci jeszcze do Larnaki na Cyprze.

LOT zamówił sześć MAX-ów. Ich dostawy mają zakończyć się w maju 2019 r. MAX-em numer trzy wiosną będzie można polecieć do Tel Awiwu z Warszawy i portów regionalnych: Wrocławia, Poznania, Gdańska, Lublina i Rzeszowa. Docelowo MAX-y będą obsługiwały połączenia z Warszawy do Astany, Wiednia, Amsterdamu, Frankfurtu.

MAX 8 został już uznany za najbardziej ekonomiczny samolot średniego zasięgu. Ma zasięg 5750 km (o 2250 km więcej od B737-400). Średnie zużycie paliwa jest mniejsze o ponad 20 procent niż model 737-400 i 15 procent mniejsze niż B737 800 NG. Cichsze silniki powodują nawet o 40 procent mniej hałasu i jednocześnie wydzielają mniej dwutlenku węgla.

—Te maszyny bardzo lubią wiceprezesi odpowiedzialni w liniach lotniczych za finanse. Są naprawdę bardzo oszczędne w eksploatacji — mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Monty Oliver, wiceprezes Boeinga. — Jednocześnie są one tak proste, że pilot, który przesiada się z Boeinga 737 New Generation, którymi lata także LOT, potrzebuje tylko czterech godzin szkolenia i może już samodzielnie lecieć MAX-em — dodał.

Wiceprezes Boeinga zwrócił również uwagę na nowe fotele zamontowane w MAX-ach. — Są wyjątkowo cienkie, ale nie umniejsza to komfortu pasażera, nawet powiedziałbym, że jest znacznie wygodniej niż w poprzednich modelach. Dzięki temu można było wygospodarować więcej miejsca między fotelami. Dodatkowo odchylają się dość głęboko, nie przeszkadzając pasażerowi siedzącemu z tyłu. To wszystko efekt technologii wypracowanej przez kalifornijską firmę EnCore, z którą współpracuje Boeing — mówił Oliver.

Samolot LOT-u ma na pokładzie 186 foteli trzech klas: biznes, ekonomicznej premium i ekonomicznej. W kabinie pasażerskiej wykorzystano rozwiązania z Dreamlinera. Jest tu np. oświetlenie LED umożliwiające zmianę natężenia i barwy światła. W kuchni znajdą się m.in. piekarniki konwekcyjne, chłodziarki i ekspres do kawy.

Nowe samoloty LOT pozyskał, korzystając z leasingu operacyjnego AirLease Corporation (ALC). Strategia LOT-u na lata 2016-2020 zakłada, że przewoźnik będzie posiadał co najmniej piętnaście MAX-ów do obsługi połączeń średniego i krótkiego zasięgi. Dotychczas zamówienia na B737 MAX złożyło 95 przewoźników.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA