fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Awantura o wózek w American Airlines

Bloomberg
Trwa fatalna passa przewoźników amerykańskich. Po wielkiej wpadce United z pobitym pasażerem na pokładzie, kolejnym załamaniem systemu rezerwacyjnego Delty, który uziemił setki rejsów, teraz doszło do awantury na pokładzie American Airlines.

Mimo że wina leżała po stronie pasażerki, która koniecznie chciała wnieść do kabiny wózek dla bliźniąt, to steward, który zachowywał się agresywnie, został zawieszony w obowiązkach, bo doprowadził do awantury. Linia stanęła po stronie pasażerki.

American zareagował błyskawicznie, przeprosił pasażerkę i podwyższył całej jej rodzinie klasę podróży. Ktoś sfilmował incydent i udostępnił na portalach społecznościowych, jako kolejny dowód fatalnego traktowania pasażerów przez przewoźników.

Wydarzenie miało miejsce na międzynarodowym lotnisku w San Francisco, a samolot leciał do Dallas. Pasażerka podróżowała z niespełna półtorarocznymi bliźniakami i uparła się, żeby wnieść do kabiny ich wózek. Tymczasem zasadą jest, że linie przewożą wózki dziecięce bezpłatnie, ale trzeba je oddać przed wejściem do samolotu, stamtąd ładowane są pod pokład i jako pierwsze wyjmowane z luku, aby opiekunowie dzieci mogli z nich korzystać natychmiast po opuszczeniu samolotu. W tym wypadku steward bardzo ostro kazał pasażerce zostawić wózek, a kiedy odmówiła, wyrwał go jej z rąk przy czym omal nie uderzył w głowę jednego z bliźniaków. Kobieta się rozpłakała, a kiedy w jej obronie wystąpili inni pasażerowie, steward zaczął ich agresywnie uciszać.

„To wideo w żadnym wypadku nie jest dowodem na traktowanie pasażerów przez naszą linię. Zachowanie członka personelu pokładowego w żaden sposób nie odzwierciedla cierpliwości i zrozumienia, dwóch podstawowych zasad obowiązujących w AA w kontaktach z pasażerami. Krótko mówiąc, jesteśmy bardzo rozczarowani tą sytuacją” - napisały American Airlines natychmiast po tym, jak wideo znalazło się w sieci. Taka postawa przewoźnika natychmiast została porównana do zachowania United, które dopiero po kilku dniach zdecydowały się przeprosić Amerykanina wietnamskiego pochodzenia za to, że siłą został wyciągnięty z samolotu, bo jego miejsce potrzebne było dla pracownika linii lecącego do pracy.

Ostatecznie matka i dzieci zostali wyprowadzeni z samolotu American Airlines, który z powodu incydentu wystartował z godzinnym opóźnieniem. Rodzina poleciała innym rejsem, nie tracąc międzynarodowego połączenia z Dallas, na które miała się przesiąść. Linia, przeprosiła ją i podwyższyła im klasę podróży.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA