fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Aptekarz niezależny i z klauzulą sumienia

AdobeStock
Po uchwaleniu ustawy o zawodzie farmaceuty, nad którą pracuje sejmowa podkomisja, trudno będzie kupić w aptece środki antykoncepcyjne.

Sejmowa podkomisja nadzwyczajna ds. rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zawodzie farmaceuty przyjęła poprawkę do art. 83, przewidującą możliwość unieruchomienia hurtowni, apteki lub punktu aptecznego w drodze decyzji administracyjnej na czas do trzech miesięcy.

Miałby o tym decydować wojewódzki inspektor farmaceutyczny (WIF) w przypadku naruszeń uniemożliwiających kierownikowi apteki lub hurtowni farmaceutycznej wykonywanie jego zadań. O jakie naruszenia chodzi?

– Zdarzało się, że kierownik nie wiedział, że prowadzi aptekę wywozową. Dopiero od WIF dowiadywał się, na jakich dokumentach stawiał pieczątkę – tłumaczy Jerzy Przystajko, farmaceuta i ekspert ochrony zdrowia.

A Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dodaje, że ograniczanie uprawnień farmaceutów do nadzoru nad lekami, ich przechowywania czy zakupu było na porządku dziennym:

– Kierownik apteki słyszał, że ma się „nie interesować" dokumentacją, bo przejrzeli ją już prawnicy. Takie sytuacje rodziły patologie – do obrotu trafiały źle przechowywane leki, dochodziło do ich nielegalnego wywozu czy fałszowania dokumentacji medycznej. Sankcje to przerwą – ocenia.

Z przepisu o naruszaniu niezależności zawodowej farmaceuty posłowie usunęli też kryterium uporczywości.

Podkomisja odrzuciła też poprawkę do art. 37ap. ust. 1 pkt 2 prawa farmaceutycznego określającego zasady cofania zezwolenia na prowadzenie apteki. Przedsiębiorcy argumentowali, że nadawanie farmaceucie przez Naczelną Izbę Aptekarską rękojmi, która wpływa na uzyskanie zezwolenia na prowadzenie apteki, daje samorządowi szczególne władztwo. Posłowie nie zgodzili się jednak z tą argumentacją.

Odrzucono też zgłoszoną przez posłankę Marcelinę Zawiszę poprawkę, która mówi o możliwości odmowy usługi farmaceutycznej, kiedy jej wykonanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta lub innych osób. Projekt przewiduje, że odmowa dotyczy także wyrobów medycznych, do których należą środki antykoncepcyjne, takie jak prezerwatywy czy wkładki wewnątrzmaciczne.

– Prezerwatywę można kupić w drogerii czy na stacji benzynowej, ale wkładka jest tylko w aptece. A odmowa jej wydania to rodzaj zawoalowanej klauzuli sumienia – podkreśla Jerzy Przystajko. Dodaje, że pacjentki już dziś zgłaszają, że niektórzy aptekarze zniechęcają je do nabywania wkładek.

– Ile zajmie Ordo Iuris opracowanie poradnika „Jak odmówić wydania wkładki domacicznej lub prezerwatyw z apteki"? Po odrzuceniu mojej poprawki ustawa to umożliwia – napisała na Twitterze posłanka Zawisza.

Etap legislacyjny: przyjęty przez sejmową podkomisję

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA