fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Więzienie dla lekarza za błąd - jest projekt zmian w kodeksie karnym

Adobe Stock
Odrębne potraktowanie medyków za nieumyślne spowodowanie śmierci przewiduje nowela kodeksu karnego autorstwa Ministerstwa Zdrowia.

„Rzeczpospolita" dotarła do projektu zmian w kodeksie karnym wysłanych przez resort zdrowia do resortu sprawiedliwości. Nowelizacja ma zmienić art. 155 k.k. o nieumyślnym spowodowaniu śmierci i art. 156 k.k. o nieumyślnym spowodowaniu uszczerbku na zdrowiu. Projekt zakłada odmienną odpowiedzialność karną, gdy łącznie zostaną spełnione trzy warunki: sprawca działał nieumyślnie, sprawca wykonuje zawód medyczny, czyn zabroniony to następstwo czynności zawodowych. To oznacza, że osoby wykonujące zawody medyczne odpowiadałyby za przestępstwa z obu artykułów w inny sposób niż pozostali - sankcje wobec nich zostałyby złagodzone.

Czytaj także:

Niedawne zaostrzenie kodeksu karnego wprowadzone w tzw. tarczy 4.0 sprawiło bowiem, że medykom stającym przed sądem za nieumyślne spowodowanie śmierci lub błąd medyczny grozić ma kara więzienia. Zdaniem karnistów zapis przewiduje priorytet tej kary. Grzywna czy ograniczenie wolności mogą zostać orzeczone po spełnieniu restrykcyjnych oraz wewnętrznie sprzecznych warunków.

Projekt przygotowany przez resort zdrowia zmienia te przepisy.

Dr Witold Zontek z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego krytykuje projekt resortu zdrowia:

– Fakt, że dotyczy on jednej grupy zawodowej, jest nieuzasadnionym uprzywilejowaniem ze względu na wykonywany zawód. Paradoksalnie dlatego, że jako społeczeństwo właśnie od lekarzy wymagamy szczególnej wiedzy, umiejętności i odpowiedzialności – np. w art. 160 § 2 k.k. umyślne narażenie na niebezpieczeństwo pacjenta przez lekarza jest surowiej karane. Jeżeli identyczny błąd popełni przedstawiciel innej grupy zawodowej, nie może odpowiadać z łagodniejszego przepisu. Jeśli przedszkolanka pomyli się i poda zły lek dziecku lub ratownik WOPR nieumyślnie spowoduje śmierć, naruszając zasady sztucznego oddychania, odpowie na podstawie surowszych przepisów niż lekarz czy pielęgniarka – tłumaczy dr Zontek. Jego zdaniem definicja osoby wykonującej zawód medyczny zawęża się do osoby działającej w nabytej specjalizacji. – Jeżeli do jednoimiennego szpitala zakaźnego skierowany zostanie np. okulista i popełni błąd w obsłudze respiratora, nowe przepisy mogą się do niego nie stosować, bo jego specjalizacja nie przewiduje obsługi tego urządzenia – zauważa dr Zontek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA