- Utrzymuję kontakt z nimi, dzięki czemu postrzegam sytuacji z ich perspektywy, tego jak źle jest, to naprawdę niepokojące - mówił Murthy.

- Kilku członków mojej rodziny w Indiach zmarło z powodu COVID-19, a wielu innych właśnie zachorowało, więc sytuacja jest dla mnie poważna osobiście - dodał naczelny lekarz USA.

Murthy przekonywał, że w interesie krajów osiągających sukcesy w programie szczepień, takich jak USA, jest niepokojenie się szerzeniem koronawirusa w innych państwach.

- Wiemy, że to globalna pandemia, co oznacza, że rozwiązaniem nie jest tylko zaszczepienie naszych obywateli, ale również zapewnienie, że obniżymy wskaźniki zakażeń globalnie - podkreślił.

- Kiedy zakażenia rozwijają się w sposób niekontrolowany, a ich liczba rośnie szybko w innych krajach, to oznacza, że są duże szanse, iż rozwiną się warianty - podkreślił naczelny lekarz USA.

- Żaden kraj nie będzie całkowicie bezpieczny, jeśli będziemy mieli niekontrolowane szerzenie się wirusa w innych częściach świata - dodał.

Indie są obecnie epicentrum pandemii koronawirusa na świecie. W poniedziałek resort zdrowia tego kraju informował o ponad 350 tysiącach zakażeń wykrytych w ciągu doby.