Protestujący domagają się podwyżek w czasie, gdy w kraju trwa druga fala epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. W proteście biorą udział lekarze, pielęgniarki oraz sanitariusze, którzy wznieśli ok. 25 blokad dróg w pobliżu miasta Anelo, ok. 1 000 km na południowy zachód od Buenos Aires.

Argentyńska państwowa firma naftowa YPF ze źródeł w Vaca Muerta pozyskuje blisko 13 proc. całego krajowego wydobycia ropy. 

W związku z blokadami dostępu do źródeł, Argentynie grozi wkrótce deficyt paliwa.

Argentyńskie media piszą, że na stacjach benzynowych już ustawiają się kolejki samochodów.

Protestujący nie dopuszczają cystern w rejon, w którym wydobywa się ropę. Pracownicy YPF na miejsce wydobycia dostają się obecnie helikopterem - podają argentyńskie media.

Argentyna chce zwiększyć produkcję ropy w Vaca Muerta, aby zmniejszyć zależność od importowanych źródeł energii.

Rząd miał zaproponować protestującym podwyżkę w wysokości 53 proc., która miała zostać zrealizowana do kwietnia 2022 roku. Protestujący chcą jednak natychmiastowej podwyżki o 40 proc. w związku z wysoką inflacją i ryzykiem związanym z walką z COVID-19.