fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Punkty szczepień drive-thru. Grzesiowski: Rozwiązanie z thrillera o pandemii

AFP
Wykonywanie szczepień przeciwko COVID-19 w tzw. punktach drive-thru to zbędne działanie na pokaz i złamanie zasad bezpieczeństwa - ocenia dr Paweł Grzesiowski.

W tym tygodniu w Polsce ruszają szczepienia osób w samochodach i na motocyklach, nazwane przez rząd "szczepieniami drive-thru". Projekt ma przyspieszyć akcję szczepień przeciw COVID-19.

Czytaj także:
Niedzielski: Mamy duży spadek liczby nowych zakażeń koronawirusem

Według rządowych wytycznych, do punktu takiego szczepienia należy przybyć nie wcześniej niż na 10 minut przed planowaną godziną szczepienia. Należy mieć przy sobie dowód osobisty oraz wypełniony kwestionariusz wstępnego wywiadu przed szczepieniem.

Szczepieni pacjenci i osoby towarzyszące muszą mieć osłonięte maseczką usta i nos, w pojeździe nie może być zwierząt.

Po otrzymaniu dawki należy na wyznaczonym parkingu w pobliżu stanowiska szczepień odczekać 15 minut, a w przypadku kierujących - 20 minut.

Badanie kwalifikacyjne i szczepienie wykonywane są w tym samym miejscu - na tzw. stanowisku szczepień.

Kto może przeprowadzać badania kwalifikacyjne? Uprawnione są osoby wykonujące zawód: lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej, felczera, ratownika medycznego, higienistki szkolnej, fizjoterapeuty, farmaceuty, diagnosty laboratoryjnego oraz osoby, które kształcą się na piątym lub szóstym roku studiów na kierunku lekarskim albo na trzecim roku studiów I stopnia na kierunku pielęgniarstwo.

Czytaj także: UE chce kupić od Pfizera jeszcze 1,8 mld dawek szczepionki

Krytycznie do projektu punktów szczepień drive-thru odniósł się dr Paweł Grzesiowski.

W mediach społecznościowych ocenił, że takie punkty szczepień to "złamanie zasad bezpieczeństwa" i obecnie zbędne "rozwiązanie na pokaz, rodem z thrillera o pandemii".

Grzesiowski podkreślił na Twitterze, że szczepienie to nie wbicie igły w ramię, lecz procedura medyczna "oparta na kontakcie profesjonalisty medycznego z pacjentem". "Nie fast-food!" - dodał dr Grzesiowski, pediatra i immunolog, były członek Rady Medycznej przy premierze.

W październiku 2020 r. prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja powołał dr. Pawła Grzesiowskiego na eksperta NRL ds. walki z COVID-19.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA