fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Włosi zaczynają się bawić. Premier ostrzega

AFP
Rosnąca z każdym dniem temperatura oznacza dla wielu Włochów powrót do spotkań ze znajomymi. - Żadnego życia nocnego - ostrzega premier Giuseppe Conte.

Zaledwie kilka dni temu Włochy zniosły większość ograniczeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa. 

Od Palermo po Turyn, zdjęcia uczestników imprez gromadzących się na placach i w barach wywołały panikę wśród regionalnych przywódców i burmistrzów.

Obawiają się, że tłumy młodych ludzi świętujących koniec kwarantanny mogą doprowadzić do kolejnego wzrostu infekcji. We Włoszech epidemia zabiła już ponad 32 tys. osób.

- To nie jest czas na przyjęcia, nocne życie czy spotkania - mówił w czwartek w parlamencie premier Giuseppe Conte. - W tej fazie, bardziej niż kiedykolwiek, fundamentalne jest poszanowanie bezpieczeństwa - dodał.

W Padwie w północno-wschodniej części kraju tłum młodych ludzi zebrał się przed barem, co wywołało gniew u prezydenta regionu. 

- Za 10 dni zobaczę wskaźniki infekcji. Jeśli się podniosą, zamkniemy bary, restauracje i plaże - ogłosił Luca Zaia.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA