Stojący na czele ukraińskiej armii gen. Rusłan Chomczak występując we wtorek na forum parlamentu stwierdził, że Rosja zwiększa liczbę żołnierzy stacjonujących w pobliżu granic Ukrainy co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Według głównodowodzącego armii Ukrainy Rosja gromadzi jednostki z różnych części kraju w pobliżu granicy z Ukrainą pod pretekstem utrzymywania zdolności bojowej oraz organizowania ćwiczeń.

Jak dodał u granic Ukrainy ma wkrótce znaleźć się do 25 związków taktycznych co - wraz z już rozmieszczonymi tam jednostkami - stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa wojskowego Ukrainy.

Gen. Rusłan Chomczak  mówił też, że prorosyjscy separatyści na wschodzie Ukrainy łamią zasady wynegocjowanego w lipcu 2020 roku zawieszenia broni.

Dzień później Krem odpowiedział zarzutem, że to Ukraina łamie te zasady. Władimir Putin miał w rozmowie z Angelą Merkel i Emmanuelem Macronem wyrazić obawę, że Kijów może dążyć do eskalacji konfliktu w Donbasie.

W czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że Rosja będzie przesuwać wojska po swoim terytorium tak, jak uzna to za stosowne.