fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Korwin-Mikke: Na lotnisku przepytano mnie z poglądów

Fotorzepa / Robert Gardziński
"Na lotnisku w Londynie zostałem poddany nie tylko b(ardzo) dokładnej rewizji (nie osobistej, tylko bagażu - jednak liczyli mi nawet tabletki lekarstw!!) ale - przede wszystkim przepytano mnie z poglądów politycznych!" - pisze na swoim profilu na Facebooku Janusz Korwin-Mikke, lider partii KORWiN, która startuje w wyborach w ramach Konfederacji.

Korwin-Mikke twierdzi, że "musiał dokładnie wyjaśniać, czy według niego w państwie powinien istnieć parlament i jaki powinien mieć zakres władzy".

"Wypytywali mnie o Konfederację - i nazwiska liderów Konfederacji. Czym prędzej wyjaśniłem, że jestem prezesem partii KORWiN..." - pisze Korwin-Mikke.

Polityk stwierdza następnie o podejrzeniach wobec lecących z nim samolotem "Żydów-ortodoksów", którzy - jak pisze - "wyraźnie go rozpoznali" o to, że "donieśli na lotnisku, że jest 'niebezpiecznym ekstremistą'".

"W każdym razie przez pół godziny czterech facetów przeglądało mój skromny bagaż - a trzech tajniaków mnie przesłuchiwało. Co się porobiło w tej Anglii!" - podsumowuje Korwin-Mikke.

"Nawet w Związku Sowieckim i III Rzeszy nie blokowano politykom z innych krajów wjazdu z powodu poglądów politycznych" - dodaje.

Sondaże wskazują, że poparcie dla Konfederacji oscyluje wokół progu wyborczego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA