Jego unikanie bezpośrednich odpowiedzi było tak przewidywalne, że znany rosyjski pisarz i satyryk Wiktor Szenderowicz dziwił się, iż ktoś jeszcze chce zadawać pytania.
A prezydent znów próbował przedstawić obraz wielkiej Rosji. Dlatego też nie potrafił zrozumieć, czemu Turcja 24 listopada zestrzeliła rosyjski bombowiec. Putin posunął się nawet do stwierdzenia, że Ankara, likwidując samolot, „chciała polizać Amerykanów w pewne miejsce". Prawdopodobnie rosyjskiemu przywódcy nie przychodzi nawet do głowy, że jego samoloty (a szczególnie bombowce) naruszające cudzą przestrzeń powietrzną po prostu mogą zostać zestrzelone, gdyż stanowią zagrożenie.