Reklama

Chrabota: Tusk odchodzi, niech żyje nowe

Do szpiku pragmatyczny były premier doskonale wie, że jest kandydatem niewybieralnym. Jego pełna sukcesów polityczna karta jest po prostu zgrana.
Chrabota: Tusk odchodzi, niech żyje nowe

Foto: European Union 2019 - Source : EP/ Fred MARVAUX

Kiedy jesienią 2014 roku napisałem, że Donald Tusk w swojej nowej roli jest pierwszym polskim politykiem od czasów jagiellońskich, który odegra na europejskich salonach pierwszoplanową rolę, dostałem publicystyczny łomot, zwłaszcza od komentatorów, którzy określali się wówczas jako niepokorni.

Minęło pół dekady i prócz odrobiny satysfakcji, że miałem wtedy rację, pozostaje konstatacja, że Tusk tak się zżył ze swoją rolą, że kandydowanie na prezydenta w prowincjonalnej ojczyźnie nie jest dla niego żadną atrakcją. Sceptycy twierdzą, że nie ma sił na mozolną kampanię. Przeciwnicy, że boi się porażki. Entuzjaści, że tworzy polityczną przestrzeń dla następców.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama