Afgańscy urzędnicy zaprzeczyli, by jakikolwiek z ich samolotów zaginął. Oficjalnego komentarza w tej sprawie nie wydało jeszcze NATO.
- Samolot amerykańskich okupantów rozbił się w prowincji Ghazni - przekazał rzecznik talibów Zabihullah Mujahid. Dodał, że zginęły wszystkie 83 osoby, które znajdowały się na pokładzie.
Czytaj także:
Afganistan: Rozbity samolot szpiegowski czy pasażerski?
Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Jedna z wersji mówiła o usterce technicznej, inna o zestrzeleniu maszyny.
Rozległe obszary wiejskie w prowincji Ghazni są kontrolowane lub znajdują się pod wpływem talibów, co utrudnia urzędnikom dostęp do miejsca katastrofy.
Rzecznik ministerstwa obrony Afganistanu Rohullah Ahmadzai powiedział AFP, że samolot nie należy do afgańskich sił zbrojnych ani do agencji wywiadowczej.
Urząd Lotnictwa Cywilnego Afganistanu zaprzeczył doniesieniom, że samolot odbywał lot komercyjny.