Ratownicy usłyszeli płacz dobiegający z gruzowiska.

Dziecko uratowało to, że znajdowało się w łóżeczku i było owinięte. Mimo to stan 10-miesięcznego niemowlęcia jest ciężki.

Temperatura ostatniej nocy w Magnitogorsku spadła do minus 27 stopni Celsjusza.

Chłopiec o imieniu Wania został odwieziony do szpitala, przebywa na oddziale intensywnej terapii.

Matka niemowlęcia wraz z drugim dzieckiem ocaleli z katastrofy, nie odnosząc obrażeń.

Dziś ratownicy wydobyli ciało ósmej ofiary katastrofy. Po odnalezieniu dziecka nieznany pozostaje los 35 osób.