4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Tak kilka lata temu Krystyna Pawłowicz komentowała samobójstwo 14-letniego chłopca, który prześladowany przez szkolnych kolegów za „pedalstwo" odebrał sobie życie. Wydawało mi się wtedy, że po tak podłym komentarzu Krystyna Pawłowicz na zawsze już pozostanie tylko zwykłą posłanką. Zbędnym, ale stałym elementem parlamentarnego folkloru, który musimy znosić, bo prezes Kaczyński lubi dobrze wycelowane chamstwo.
Dzisiaj, kilka lat po tamtej śmierci, wolą Kaczyńskiego Pawłowicz jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ale walki z dotkniętymi przez los dziećmi nie odpuszcza. Tym razem padło na dziecko ledwie 10-letnie, które nie utożsamia się ze swoją biologiczną płcią, ale dzięki mądrym nauczycielom miało przez chwilę szansę, że otrzyma takie wsparcie, jakiego potrzebuje, żeby poradzić sobie ze swoją innością najlepiej, jak w takich okolicznościach może. Szkoła, w porozumieniu z rodzicami i psychologiem, zgodziła się traktować dziecko zgodnie z płcią, z którą to się identyfikuje, czyli po prostu zwracać się do niego żeńskim imieniem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Milan Kundera przekształcił formę powieści. W jednym jego tekście można znaleźć sen, fragment o muzyce popularne...
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać...
Po co wam te monarchie? Pytanie nie tylko do Norwegów, ale do nich najbardziej.
Ambasador Tom Rose: „Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałow...