fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Innowacje stulecia

Innowatorzy na wojnie z wirusem

Controltec, wrocławska firma Grzegorza Górala, wdraża autonomiczne roboty niszczące koronawirusa
materiały prasowe
Pandemia okazała się wodą na młyn dla wielu rodzimych startupów. To dzięki nim powstają zaawansowane projekty telemedyczne, specjalistyczne maski i testy na Covid-19, a nawet roboty wspierające personel szpitali.

Aż 87 proc. Polaków uważa, że zaawansowane technologie mogą pomagać w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 – wynika z badań przeprowadzonych przez ekspertów Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Gdańskiej. Polscy innowatorzy wiedzą o tym najlepiej – ostatnie miesiące to prawdziwy wysyp opracowanych przez nich nowatorskich rozwiązań, które znajdą zastosowanie na froncie walki z pandemią.

EKG na nadgarstku

W listopadzie zakończył się Headstart, flagowy program akceleracji startupów i stymulowania rozwoju innowacji w dziedzinie zdrowia, prowadzony przez Unię Europejską za pośrednictwem Europejskiego Instytutu Technologicznego (EIT), który co roku wyłania najbardziej obiecujące innowacje medyczne na naszym kontynencie. W tym roku w gronie najlepszych znalazły się dwa polskie projekty – elektrokardiograf, który można nosić na nadgarstku, oraz aplikacja telemedyczna wspierająca opiekę paliatywną dzieci i dorosłych pacjentów. Za tym drugim rozwiązaniem, które ułatwia pracę opiekunów, pielęgniarek i lekarzy podczas opieki nad pacjentami w hospicjach domowych, stoi Friends Media Group Katarzyna Zimoląg. Apka o nazwie iCare koordynuje działania poprzez inteligentne planowanie, przewidywanie i zapobieganie zdarzeniom krytycznym. Automatyzuje ręczne zadania i formalności, ułatwia wzajemną koordynację personelu medycznego i rodziny chorego oraz daje dostęp do współdzielonej dokumentacji medycznej, planu opieki oraz wyników z pomiaru parametrów życiowych.

Z kolei Lorton Investments, drugi z wyróżnionych startupów, opracował SenceBand. To aparat EKG i sensor monitorujący rytm serca, który można nosić na nadgarstku. Urządzenie jest dokładniejsze niż sensory optyczne, a pomiary, które wykonuje, są porównywalne z tradycyjnym holterem.

– Headstart 2020 pokazuje, że w Polsce drzemie innowacyjny potencjał. Staramy się odkrywać talenty i projekty oraz wspierać je w poszukiwaniu inwestorów i w drodze do wprowadzenia produktów na rynek – komentuje Ines Matias, Business Creation Manager w EIT Health.

A trwająca pandemia – jak podkreśla Mikołaj Gurdała, Innovation Manager w EIT Health – z pewnością sprzyja inwestycjom nastawionym na poprawę funkcjonowania systemów ochrony zdrowia w obszarach takich jak rozwój nowych leków i szczepionek, urządzeń medycznych i telemedycyny. – Widzimy, jak szybko rośnie wartość spółek technologicznych ukierunkowanych na te obszary – dodaje.

Pierwsza taka nanomaska na świecie

W Polsce w owych obszarach szybko przybywa ciekawych projektów. I to takich, które wyróżniają rodzimych innowatorów na mapie świata. Wystarczy wspomnieć np. o rozwiązaniu do zdalnej diagnostyki od Nestmedic. Spółka w br. uzyskała ochronę patentową na swoje innowacyjne rozwiązanie – teleKTG. To system do monitorowania dobrostanu płodu i matki, którego częścią jest mobilne urządzenie do badań w dowolnym miejscu i czasie, bez konieczności wizyty w szpitalu. – Ta technologia jest unikatowa na skalę światową – przekonuje Jacek Gnich, prezes Nestmedica.

Inny przykład to wynalazek Norberta Duczmala, który opracował pierwszą na świecie tzw. nanomaskę ze skuteczną powłoką, która za pomocą fotokatalizy zabija wirusy, bakterie, grzyby, pleśnie, a także dezaktywuje pyły i zanieczyszczenia. Jak wskazuje Michał Pacholczyk, specjalista ds. kampanii crowdfundingowych w serwisie Wspieram.to (to właśnie na tej platformie Duczmala zbierał pieniądze na swój projekt), maskę o nazwie Halloy Nano można dotykać i nie trzeba jej prać częściej niż raz w tygodniu.

Na uwagę zasługuje także polski robot UV-C – nowatorska technologia, która pozwala na kompleksową dezynfekcję pomieszczeń z bakterii i wirusów – w tym SARS-CoV-2. Autonomiczne urządzenie krajowej produkcji to pierwszy robot, który służy w krajowym szpitalu (pojawił się już w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu). Za maszyną, która ma się sprawdzić również w hotelach, fabrykach i biurach, stoi wrocławska firma ControlTec.

Ale rodzimych ciekawych rozwiązań jest więcej, a wśród nich unikatowa walizka telemedyczna, spełniająca rolę mobilnego centrum diagnostycznego – wykorzystywana w zakładach pracy do monitorowania stanu zdrowia pracowników lub przez pielęgniarki środowiskowe, które mogą w domu pacjenta przeprowadzić dostępne badania. Kiosk telemedyczny wyposażony w ekran dotykowy i aparaty diagnostyczne zintegrowane ze specjalistyczną platformą internetową pozwala wykonać badania, uzyskując automatyczną informację zwrotną o wykrytych nieprawidłowościach. Warszawska spółka Mediguard planuje teraz ekspansję z tym projektem w Holandii i Włoszech.

Podobne rozwiązanie opracowuje wrocławska spółka, którą kieruje Miron Tokarski. Chodzi o Genomtec ID, mobilny system identyfikacji patogenów. Nowatorskie urządzenie dla laboratoriów i gabinetów lekarskich posłuży m.in. do wykrywania koronawirusów. Ale możliwości ma mieć znacznie większe. Idea jest taka, by automat w ciągu 15–20 minut rozpoznawał najróżniejsze patogeny, nie tylko wirusy, ale także bakterie i grzyby. Działanie tego kieszonkowego laboratorium diagnostycznego oparte jest na tzw. amplifikacji i detekcji specyficznych fragmentów DNA i RNA. Innowacyjny zestaw ma wejść do komercyjnej sprzedaży już w przyszłym roku.

Genomtec jest zwycięzcą CVC Young Innovator Awards, międzynarodowego konkursu dla startupów, a Miron Tokarski to laureat prestiżowego HubWeek w Bostonie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA