fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Amerykański serwis eBay chce kupić lidera e-handlu w Polsce Allegro

Fotorzepa
Amerykański serwis eBay jest jedynym branżowym kandydatem do zakupu lidera e-handlu w Polsce – dowiedziała się „Rzeczpospolita". Pozostali kandydaci to fundusze inwestycyjne.

Sprzedaż Allegro toczy się coraz szybciej. W ostatni wtorek minął termin na złożenie ofert – nieoficjalnie mowa jest o cenie na poziomie 2–2,2 mld dol. Jedynym branżowym oferentem jest eBay, pozostali to fundusze inwestycyjne. – Chińska grupa Alibaba nie brała udziału w procesie, ale zainteresowany był też koncern Ringier Axel Springer, choć oferty raczej nie złożył – twierdzi nasze źródło zbliżone do transakcji.

Wiele ofert

eBay i Axel Springer nie odpowiedziały na nasze pytania. „Nie potwierdzamy ani nie zaprzeczamy naszemu zaangażowaniu w jakąkolwiek transakcję. Nie komentujemy też plotek rynkowych" – odpisało biuro relacji inwestorskich Naspers.

Według agencji Reutera w grze są też fundusze CVC Capital Partners w sojuszu z General Atlantic, Apax Partners z kanadyjskim CPP Investment Board oraz Advent, Cinven, Permira i Hellman & Friedman. – Ten ostatni jest wątpliwy, stawia na bardzo innowacyjne projekty, a klasyczny e-commerce to dla nich trącący myszką biznes – mówi źródło.

Transakcja powinna się zakończyć w ciągu kilku tygodni. Nasze źródła podają, że Naspers poza Allegro chce też sprzedać swoje serwisy ogłoszeniowe, np. Otodom.pl i porównywarkę Ceneo. – Operator płatności internetowych PayU oraz serwis ogłoszeniowy OLX Naspers sobie zostawia – mówi jedno z nich.

Analitycy nieoficjalnie szacują, że rocznie Allegro sprzedaje przez swój serwis towary za ok. 13 mld zł. Można założyć, że z tego ponad 1 mld zł firma otrzymuje z tytułu prowizji. – W tej skali to dobry biznes, zysk netto to na pewno ponad 600 mln zł – dodaje analityk.

Allegro oraz Naspers nie podają danych finansowych dotyczących Polski. Serwis informuje jedynie, że ma w bazie 14 mln klientów i dziennie sprzedaje milion produktów.

Przy eBay to niewiele – ten serwis ma ok. 80 mld dol. globalnych przychodów, z czego ponad 8 mld dol. trafia na jego konto z tytułu prowizji, a zysk przekracza 2 mld dol.

– Naspersowi oferta eBaya może nie odpowiadać, ponieważ gdyby Amerykanie kupili Allegro, na pewno mocniej promowaliby swój system płatności PayPal, co mogłoby uderzyć w pozycję PayU – mówi anonimowo bankier inwestycyjny.

Rynek z potencjałem

Liczba chętnych potwierdza siłę rynku e-commerce. – Może to oznaczać, że na polskim rynku na dobre zagości jeden z globalnych graczy. Takich, którzy dysponują środkami na przejęcie lidera polskiego e-handlu i dla których cała transakcja byłaby jednocześnie stosunkowo łatwym sposobem na wejście zarówno do Polski, jak i całego regionu – mówi Małgorzata Blank-Jankowska z Gemiusa. – Polski rynek dołączyłby wówczas do grupy tych, na których już od dawna karty rozdają globalni gracze z branży. Niewykluczone jest przejęcie Allegro przez fundusz, który będzie chciał na transakcji zarobić, gdyż polski e-rynek rośnie, a jego wartość w najbliższych latach ma się podwoić – dodaje.

Konkurencja też rośnie, kwestią czasu jest wejście na nasz rynek Amazona, który odchodzi od modelu działalności jako e-sklep coraz bardziej w stronę podobną do Allegro i eBaya, które zarabiają na udostępnianiu miejsca zewnętrznym sprzedawcom. Tradycyjne aukcje to mniejszość, najwięcej ofert w stałych cenach pochodzi po prostu z e-sklepów i firm. Dodatkowym wyzwaniem jest zmiana preferencji konsumentów.

– Cena produktu długo jeszcze będzie decydującym czynnikiem wyboru sklepu, zwłaszcza że kupując online, zwykle chcemy zaoszczędzić – mówi Krystian Wesołowski z Blue Media, operatora Płatności Online BM. – Coraz więcej sklepów oferuje darmowy i wygodny dla kupującego zwrot zakupionego towaru. Jak się okazuje, to wartość, którą coraz częściej doceniają Polacy – dodaje.

Krótka historia budowy giganta

Historyczna transakcja na horyzoncie

Naspers kupił Allegro (razem z grupą Tradus) w 2008 r. za ok. 1 mld funtów. Teraz może podwoić tę kwotę. Allegro powstało pod koniec lat 90. jako prosty klon amerykańskiego odpowiednika, czyli właśnie eBay. Szybko okazało się ogromnym sukcesem. Już w 2000 r. pojawił się pierwszy inwestor w postaci brytyjskiego QXL. Kolejne lata to spór akcjonariuszy o emisje akcji nieuznawane przez drugą stronę. Konflikt trwał kilka lat, partnerzy dogadali się dopiero wtedy, gdy nadchodził termin upłynięcia ważności oferty Naspersa.

Dla koncernu z RPA była to pierwsza transakcja w Polsce, później nadeszły kolejne, jak choćby w nieistniejący już komunikator Gadu Gadu.

Allegro z kolei zwycięsko wyszło z batalii z eBayem, który mimo buńczucznych zapowiedzi nie podbił naszego rynku i zamknął polskie biuro.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA