fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Bój na darmowe dostawy zakupów internetowych

Adobe Stock
Cena to już niejedyne kryterium wyboru na zakupach online. Klienci chcą zakupów jak najszybciej, dlatego firmy ścigają się na coraz lepsze warunki dostawy.

Empik ogłosił, że już od 2 września wprowadza darmową dostawę w ramach nowej usługi Empik Premium Free, która zastąpiła program lojalnościowy Mój Empik. Z rozwiązania może skorzystać ponad 5 mln dotychczasowych użytkowników Mojego Empiku, którzy automatycznie przechodzą do nowego programu, a także nowi klienci.

– Na początku pandemii udostępniliśmy wszystkim bezpłatnie usługę Empik Premium, chcieliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom wszystkich odbiorców w tym trudnym czasie – mówi Karol Ignatowicz, dyrektor ds. transformacji Grupy Empik.

– Dzięki niej klienci zaoszczędzili już ponad 150 mln zł, przeczytali i przesłuchali 2 mln e-booków i audiobooków w aplikacji Empik Go, wykonali 1,5 mln promocyjnych odbitek zdjęć w Empik Foto – dodaje.

To kolejny duży sprzedawca, który w ramach zachęcania do zakupów drastycznie obniża koszty dostawy. Na podobny ruch zdecydowało się choćby Allegro, w ramach niewielkiego rocznego abonamentu Smart! dostawy od dostawców objętych programem są bezpłatne. Firma podaje, że dzięki temu jej użytkownicy w pierwszym półroczu zaoszczędzili na kosztach dostawy 540 mln zł. – Od uruchomienia Smart! w 2018 r. ich łączne oszczędności przekroczyły już 1 mld zł – mówi François Nuyts, prezes Allegro.

Teraz pojawia się także oznaczenie ofert, które mogą być dostarczone w jeden–dwa dni – jest ich ok. 66 mln.

Kwestie dostawy dla klientów są coraz istotniejsze, wiele sklepów inwestuje w systemy darmowych odbiorów, choćby w punktach stacjonarnych, jak sklepy własne, ale również spożywcze typu Żabka, paczkomaty czy kioski Ruchu. Choć w USA celem Amazona jest teraz jak największa liczba ofert z opcją dostawy w ten sam dzień co zamówienie, to u nas wciąż jest to oferta jedynie u wybranych sprzedawców. Niemniej widać wyraźnie, iż szybka i maksymalnie tania dostawa to obecnie dla sklepów podstawowy cel.

Platforma logistyczna Imker na podstawie ponad 180 tys. zamówień w 150 sklepach podaje, że do marca 2020 r. to Poczta Polska była liderem wśród kupujących. Pandemia zmieniła jednak sytuację i na popularności zyskały paczkomaty InPost oraz kurier DPD. Firma podaje, że w sytuacji, gdy dostawa kurierem i paczkomat są w tej samej cenie, aż 55 proc. kupujących woli odebrać paczkę, niż czekać na dostawę do domu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA