fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Amerykanie w panice wykupują jedzenie dla zwierząt

Bloomberg
Ze sklepów w Stanach Zjednoczonych znika jedzenie dla zwierząt. Klienci wykupują wszystko co da się dłużej przechowywać.

Na początek Amerykanie wykupili papier toaletowy, żele do dezynfekcji oraz żywność, która nadaje się do dłuższego przechowywania. Teraz na pierwszy ogień poszła żywność dla psów i kotów, a także zabawki i akcesoria dla zwierząt.

Sprzedaż jedzenia dla psów skoczyła o 54 proc, a dla kotów o 52 proc. w połowie marca - wynika z raportu rynkowego firmy Nielsen's. Natomiast sprzedaż akcesoriów dla zwierząt skoczyła o 24 proc. - informuje CNN.

- Ludzie kochają swoje zwierzaki i chcą mieć pewność, że nie zabraknie im niezbędnych rzeczy dla ich - powiedział CNN Jeff Harmening, prezes firmy General Mills, producenta popularnej karm dla psów i kotów Blue Buffalo.

Mimo, że zwierzęta nie jedzą więcej w czasie pandemii, to ich właściciele wyraźnie zwiększyli zakupy i robią zapasy. Jedzenie dla psów i kotów znika z Walmartu, Costco oraz popularnej sieci z jedzeniem i akcesoriami dla zwierząt Petco, które mimo obostrzeń w handlu pozostały otwarte.

Petco, które odpowiada za niemal 1/3 wszystkich zakupów żywnościowych dla psów i kotów w USA, postanowiło nie zamykać swoich placówek na czas pandemii. Mimo krytyki części opinii publicznej. Jednak sieć borni się, że oferuje nie tylko standardowe jedzenie dla psów i kotów, ale również specjalistyczne karmy oraz żywność dla innych zwierząt, która nie jest dostępna w supermarketach.

Według telewizji CNN także sklepy internetowe, oferujące żywność i akcesoria dla zwierząt domowych notują gwałtowny wzrost obrotów. W Amazon oraz internetowy sklep Chewy także informują o wzroście sprzedaży, a Chewy chce zatrudnić 6 tys. dodatkowych pracowników do obsługi przesyłek i zamówień. Akcje Chewy na giełdzie w Nowym Jorki w połowie marca rosły o 10 proc. po informacjach o znacznym wzroście obrotów. także walory internetowej apteki dla zwierząt PetMed Express zyskały 4 procent.

W niemal 85 mln amerykańskich gospodarstwach domowych, czyli 67 proc. wszystkich - jest co najmniej jedno zwierzę. W 2010 roku zwierzęta były w 73 proc. gospodarstw domowych - wynika z badania American Pet Products Association.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA