fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Polacy ruszyli po ekspresy, kawa rozpuszczalna traci rynek

Pexels
W 2019 r. sprzedało się w Polsce blisko 500 tys. ekspresów, a kawę w ziarnach kupuje już 30 proc. gospodarstw domowych.

Polski rynek kawy to ok 6 mld zł rocznie, z czego ok. połowy to wydatki gospodarstw domowych. Rynek jest stabilny, według danych GfK zebranych dla „Rzeczpospolitej" w 2019 r. wzrósł o 2 proc.

Czytaj także: Kawa może smakować inaczej niż kawa

Wewnątrz tej kategorii zmiany są coraz większe. Spada znaczenie kawy rozpuszczalnej, choć jest wciąż liderem – w 2019 r. aż 78,7 proc. gospodarstw domowych dokonało choć raz zakupu takiej kawy, ale to spadek o 6,7 pkt proc. stosunku do 2014 r.

– W tym okresie kawa instant straciła ok. 13 proc. pod względem wartości i ok 14 proc. pod względem ilości. Jedynie w 2019 r. widoczny był niewielki wzrost ilości sprzedaży – mówi Aleksandra Gębarowska, konsultant Panel Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Rośnie za to znaczenie kawy ziarnistej, którą kupuje już 30 proc. gospodarstw. – Widoczny wzrost widać w odsetku nabywców powtarzających zakup kawy ziarnistej – w ostatnim roku ponad dwie trzecie z nich powtórzyło zakup, a średnia częstotliwość jej zakupu wyniosła 4,3 rocznie – dodaje Gębarowska.

W ślad za nowym trendem spada zainteresowanie kawą mieloną, która w odniesieniu do 2014 r. zanotowała spadek ilościowy o ok. 15 proc. – Pomimo spadku jest to wciąż bardzo popularny rodzaj kawy – w ostatnim roku trzy na cztery gospodarstwa ją kupiły – dodaje ekspertka GfK.

– W 2019 r. w ujęciu rocznym obserwujemy 16-proc. wzrost sprzedaży kaw ziarnistych, natomiast zainteresowanie instant utrzymuje się na stałym poziomie, podobnie jak kawami mielonymi – mówi Jan Kołodyński z biura prasowego sieci Biedronka.

Producenci i sprzedawcy elektroniki reagują na trendy. – To kolejny przykład zmiany stylu życia, widać duże zainteresowanie ekspresami, a zwyczaje konsumenckie zmieniają się nadal – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny Applia Polska, organizacji producentów AGD.

Z jej danych wynika, iż średnia cena ekspresu to ponad 2 tys. zł, więc ich ogromna popularność jest tym bardziej zaskakująca. Ok. 95 proc. rynku stanowią ekspresy w pełni automatyczne, modele kolbowe to ok 3 proc., a za 2 proc. odpowiadają te na kapsułki. To one zapoczątkowały zmianę, jeśli chodzi o picie kawy w domu, ponieważ były tanie.

Obecnie sprzedaje się ich kilkanaście tysięcy rocznie, ale tracą rynek, bo są drogie w eksploatacji – koszt kawy z kapsułki jest sporo wyższy niż napoju z ekspresu automatycznego czy przelewowego. Takich ekspresów rocznie sprzedaje się nadal ok 30 tys., a na rynku znane są już od lat 80. Do tego dochodzi rocznie maksymalnie kilka tysięcy modeli do zabudowy. Z racji jeszcze dużo wyższej ceny ten segment generuje kilka milionów złotych rocznie.

– 62 proc. Polaków deklaruje, że pije kawę w domu lub u znajomych, więc poszukują ekspresów, które pozwolą na szybkie przyrządzenie napoju, będą proste w obsłudze i niezawodne – mówi Jakub Koss, szef działu handlowego w RTV Euro AGD. – Dynamicznie rośnie zatem rynek ciśnieniowych urządzeń automatycznych, także mających różnorodne, unikalne funkcje, zarządzanych zdalnie przez aplikację – dodaje.

Firma podaje, że w Polsce, inaczej niż w wielu innych krajach, chętnie pijane są kawy mleczne – to aż 75–80 proc. spożycia, podczas gdy kawy czarne stanowią ok. 20 proc. – Na wielu rynkach, np. we Włoszech, jest dokładnie odwrotnie. Trend ten jest widoczny w naszych sklepach. Klienci są zainteresowani ekspresami z funkcją spieniania mleka, możliwie prostymi w obsłudze i czyszczeniu – dodaje.

Według badań sieci dla blisko 50 proc. kupujących jest to kluczowa funkcja decydująca o wyborze. Ważny jest także wygląd urządzenia, zastosowane materiały, wzornictwo – to bardzo istotne parametry dla znakomitej większości kupujących.

– Najszybciej rozwijającą się kategorią są ekspresy automatyczne, których rynek w ub.r. wzrósł o blisko jedną trzecią. Oznacza to, że Polacy coraz chętniej wybierają urządzenia, za które są w stanie zapłacić więcej – mówi Krzysztof Nagodziński, członek zarządu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego. – Produkty są zróżnicowane nie tylko cenowo, ale i funkcjonalnie. Znajdziemy ofertę od najprostszych modeli z manualnym spieniaczem do mleka aż po w pełni automatyczne, zaawansowane technologicznie ekspresy podłączone do internetu z funkcją zdalnego sterowania za pomocą smartfona czy tabletu – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA