fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

USA-Chiny: nowe cła, ale dalsze rozmowy

Adobe Stock
Z początkiem września USA i Chiny zaczęły stosować nowe wyższe stawki celne w ramach eskalacji wojny handlowej mimo zapowiedzi wznowienia rozmów.

Administracja Trumpa będzie pobierać cło 15 proc. od chińskiego importu za ponad 125 mld dolarów, m.in. za inteligentne głośniki, słuchawki Bluetooth i wiele rodzajów obuwia, z kolei Chiny wprowadziły stawkę 5 proc. od amerykańskiej ropy naftowej, pierwszy raz wobec tego nośnika energii, a także od dodatkowych towarów z listy o wartości 75 mld dolarów. Dodatkowe stawki 5 i 10 proc. dotyczą 1717 artykułów z łącznej liczby 5078 pozycji. Od reszty Pekin zacznie pobierać cło od 15 grudnia — informuje Reuter. 

Chińskie środki przekazu uderzyły w buńczuczny ton. „Stany Zjednoczone powinny nauczyć się postępować jak odpowiedzialne mocarstwo światowe i przestać zachowywać się jak szkolny łobuz. Jako jedyne supermocarstwo na świecie powinno wziąć na siebie należną odpowiedzialność i dołączyć do innych krajów w czynieniu świata lepszym i bardziej pomyślnym miejscem. Tylko wtedy Ameryka może znów stać się wielka” — stwierdziła agencja prasowa Xinhua.

Cła nie przeszkodzą rozwojowi Chin — uznał z kolei organ KC KP Chin, „Renmin Ribao”. „Kwitnąca gospodarka uczyniła z Chin żyzny grunt dla inwestycji, czego firmy zagraniczne nie mogą ignorować” — stwierdza komentarz podpisany przez „Zhong Shenga” (Głos Chin) często wyrażającego swe zdanie w kwestiach polityki zagranicznej.

W sierpniu D. Trump ogłosił zwiększenie istniejących stawek celnych i wprowadzenie nowych 5 proc. na chińskie towary za ok. 550 mld dolarów w reakcji na odwetowe chińskie cła na import ze Stanów. Stawka 15 proc. od telefonów komórkowych, laptopów, zabawek i odzieży zacznie obowiązywać od 15 grudnia. 

Urząd przedstawiciela ds. handlu (USTR) będzie do 20 września zbierać opinie społeczeństwa o planowanym cle 30 proc. na towary z listy o wartości 250 mld dolarów, objęte już stawką 25 proc.

Ekipy specjalistów do handlu obu krajów nadal rozmawiają, we wrześniu dojdzie do ich spotkania, ale Trump uprzedził, że planowane cło od niedzieli 1 września nie ulegnie odroczeniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA