fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Państwo zamierza robić biznes samo ze sobą

sxc.hu
Adam Roguski
Michał Duszczyk
Monika Krześniak-Sajewicz
PHN chce wynajmować biura innym firmom Skarbu Państwa, PZU wszystkie ubezpieczać, a Orlen stawia na projekty z Pocztą Polską i PKO BP. Konkurencja jest zaniepokojona.

Widać już pierwsze ruchy związane ze strategią zarysowaną przez ministra skarbu Dawida Jackiewicza. W lutym minister mówił w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej", że docelowo w miejsce resortu powstanie holding skupiający spółki strategiczne dla interesów państwa, które powinny zawierać długoterminowe kontrakty między sobą – tak, by pieniądze pozostawały w państwowym krwiobiegu i mogły być wykorzystywane do finansowania innych potrzeb państwa.

Resort namawia

– Jestem zaskoczony, że dopiero dzięki działaniom nowego ministra skarbu firmy mające tego samego akcjonariusza zaczynają efektywnie ze sobą współpracować. To powinno być naturalne – mówi Maciej Jankiewicz, prezes Polskiego Holdingu Nieruchomości. Spółka chce oferować powierzchnię biurową, ale także magazynową czy mieszkania służbowe na wynajem nie tylko spółkom Skarbu Państwa, ale wszelkim innym podmiotom publicznym. Nie jest tajemnicą, że start budowy prestiżowego biurowca City Tower przy rondzie ONZ w Warszawie jest uzależniony od pozyskania kluczowego najemcy (anchor tenant), którym może być spółka Skarbu Państwa.

Co więcej, PHN może prowadzić ekspansję w segmencie biurowym poza Warszawą, m.in. dzięki projektom realizowanym na niewykorzystywanych gruntach posiadanych przez państwowe podmioty. Aktualnie w tej sprawie prowadzone są analizy.

Prezes Jankiewicz podkreśla, że współpraca powinna się odbywać na warunkach rynkowych, jednak, jak pokazuje przykład Poczty Polskiej, realizacja polityki resortu nie zawsze będzie przebiegała na zasadzie dobrowolności.

W Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad ustawą, która przyzna Poczcie Polskiej obsługę przesyłek dla całej administracji państwowej i instytucji publicznych – bez przetargów, eliminując prywatną konkurencję. To już się zresztą dzieje. W 2013 r. państwowy operator przegrał przetarg na obsługę sądów z prywatnym InPostem. Od stycznia br. jednak znów świadczy usługi dla sądownictwa. Zleceń od państwowych instytucji i spółek raczej nie wypuści już z ręki. Po „odbiciu" sądów Poczta zawarła dwuletni kontrakt na obsługę kurierską Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, dla której pracowała wcześniej firma DPD. Dwa miesiące wcześniej Poczta podpisała umowę z energetycznym koncernem PGE, m.in. na dostarczanie do klientów faktur za prąd. Narodowy operator ma również partnerstwo z PKN Orlen – w ramach kooperacji klienci mogą odbierać i nadawać paczki na blisko tysiącu stacji tej sieci. Dzięki temu PP zyskała istotną przewagę konkurencyjną w segmencie kurierskim. PP może teraz wziąć na celownik m.in. Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i PKO BP, których obsługuje InPost.

Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że już teraz największy krajowy bank ogranicza korzystanie z usług InPostu na korzyść Poczty Polskiej. PKO BP szykuje się także do ścisłej współpracy z PKN Orlen i będzie to wspólna oferta dla klientów. W najbliższym czasie zostanie podpisany w tej sprawie list intencyjny.

Kilka dni temu ogłoszono, że konsorcjum PKO BP i firmy eService, w której bank ma udziały, będzie obsługiwać transakcje kartami w placówkach Poczty za pomocą 8,5 tys. terminali płatniczych.

Z kolei LOT przygotowuje ofertę biletową dla spółek Skarbu Państwa. Taka współpraca mogłaby wesprzeć znajdującego się w niełatwej sytuacji przewoźnika.

Dużo kontrowersji

Rząd chciałby także, aby to PZU ubezpieczało pracowników firm z udziałem Skarbu Państwa. Spotkanie zainteresowanych stron w tej sprawie ma się odbyć w najbliższych dniach.

Wywołało to już poruszenie wśród prywatnych ubezpieczycieli i ich zagranicznych udziałowców, zaniepokojonych perspektywą utraty składek rzędu 1 mld zł. Nieoficjalnie mówi się, że Polsko-Francuska Izba Handlowa poprosiła resort skarbu o wyjaśnienia.

Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, z dużą rezerwą podchodzi do strategii rządu. – Gdyby własność państwowa była efektywniejsza od prywatnej, to socjalizm wygrałby z kapitalizmem. Mieliśmy już czas wielkich państwowych konglomeratów i gospodarki centralnie sterowanej, ale wygląda na to, że w coraz większym stopniu będziemy mieć z tym znów do czynienia – komentuje ekspert. Jego zdaniem już wcześniej spółki z udziałem Skarbu Państwa realizowały zadania stawiane przez rząd – zrzucały się na poszukiwania gazu z łupków czy budowę elektrowni atomowej, miały jednak chociaż margines wyboru usługodawców. – Kryteria wyboru partnera biznesowego powinny być rynkowe i ukierunkowane na efektywność, a nie wynikać z powiązań właścicielskich czy nakazu – podsumowuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA