Giełda

Załamanie na giełdach azjatyckich

Bloomberg
Nikkei 225 tracił w ciągu sesji nawet 6.9 procent, czyli o ponad 1,5 tys. pkt. To jego największy dzienny, punktowy spadek od 1990 r.

Po gwałtownej przecenie na Wall Street (Dow Jones Industrial stracił 4,6 proc.) doszło również do ostrej wyprzedaży na azjatyckich giełdach. Tokijski indeks Nikkei 225 spadał w ciągu sesji nawet o prawie 7 proc., a zamknął się 4,7 proc. na minusie. Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu spadł o 4,4 proc. Chiński Shanghai Composite stracił 3,4 proc., tajwański Taiex spadł o 5 proc., koreański KOSPI o 1,5 proc. a indyjski Sensex o 2,5 proc.

Analitycy oczekiwali również, że sesja w Europie zacznie się od bardzo mocnych spadków.

Załamanie na giełdach w małym stopniu przełożyło się jednak na ucieczkę do bezpiecznych przystani na rynkach walutowych. We wtorek rano za 1 dolara płacono 3,355 zł, czyli niewiele więcej niż w poniedziałek. Kurs EUR/USD zbliżał się do 1,24. Jen początkowo umacniał się do dolara (w nocy płacono nawet 108,6 jenów za 1 USD), by później słabnąć (do 109 jenów za 1 USD rano). Za 1 franka szwajcarskiego płacono rano 3,61 zł, czyli waluta ta lekko się umocniła do złotego.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL