fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Podaż zdominowała rynki

GPW
Fotorzepa, Andrzej Cynka
WIG20 po raz pierwszy od kilkunastu sesji zakończył dzień poniżej bariery 2000 pkt. Mocne spadki obserwowane były na wielu zagranicznych parkietach.

Indeks największych spółek rozpoczął dzień na minusie, jednak spadki nie były duże i przez większość dnia kurs poruszał się w wąskim przedziale. Wszystko zmieniło się podczas ostatnich godzin handlu, kiedy Amerykanie weszli do gry. W pewnym momencie WIG20 spadał nawet o ponad 3 proc. Ostatecznie indeks zakończył dzień na poziomie 1985 pkt., co oznacza spadek o 2,3 proc.

Ciążyły przede wszystkim banki, na czele z Santanderem, który staniał o 3,8 proc., a tuż za nim znalazł się Alitor ze spadkiem o 3,7 proc. Sprzedający skupili się również na CD Projekcie i KGHM. Siłę pokazała natomiast JSW. Mimo wyprzedaży na rynku, górnicza spółka zdrożała o 5,6 proc.

mWIG40 podążał za swoim większym odpowiednikiem i spadł o 1,1 proc. O ponad 5 proc. spadły notowania Mercatora.

Małe spółki rosły przez większość piątku jednak fala podaży w ostatnich godzinach wymazała większość zysków. sWIG80 zyskał 0,3 proc. Na podium wzrostów znalazły się Medicalgorithmics, Sanok i Astarta.

Najjaśniej na głównym parkiecie świecił Energoinstal. Spółka zawarła z firmą Gotech umowę sprzedaży 66 proc. udziałów w spółce zależnej za 2,28 mln zł. Notowania Energoinstalu wzrosły w piątek o 26 proc., a handel odbywał się przy dużo wyższych niż zazwyczaj obrotach.

Na małej giełdzie liderem wzrostów był Brand24. Spółka w IV kwartale 2020 r. zyskała 260 klientów i na koniec roku z ofert firmy korzystało blisko 3,5 tys. klientów. Zdaniem spółki taka baza klientów powinna pozwolić na generowanie regularnych zysków. Notowania Brand24 wzrosły o 26 proc.

Początek sesji na Wall Street przyniósł ponad 1-proc. przecenę głównych indeksów. Pod koniec sesji podobnie jak WIG20 również indeksy z największych europejskich giełd spadały o ponad 2 proc. W tym gronie znalazł się niemiecki DAX, francuski CAC40 i hiszpański IBEX35.

Silna wyprzedaż była również widoczna na rynku kryptowalut. W czwartek bitcoin wrócił w okolice 40 tys. USD, jednak w piątek notowania najpopularniejszej cyfrowej waluty spadały o blisko 10 proc., do 35,2 tys.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA