fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

GPW: Małe spółki na fali

Fotorzepa, Grzegorz Psujek
Spółki z warszawskiej giełdy radziły sobie ze zmiennym szczęściem. Mniejsze firmy znalazły się na celowniku kupujących, podczas gdy akcje potentatów z indeksu WIG20 miały spory problem z kontynuacją wzrostów.

Z początkiem nowego tygodnia zapał inwestorów do kupowania krajowych akcji nieco osłabł. Notowania na warszawskim parkiecie przebiegały w wyjątkowo spokojnej atmosferze, a główne indeksy poruszały się przez całą sesję w wąskim przedziale wahań. Przez niemal całą poniedziałkową sesję WIG20 utrzymywał się nad kreska, kończąc ją ostatecznie skromną 0,1-proc. zwyżką. Niższa niż zwykle aktywność inwestorów była wynikiem nieobecności amerykańskich inwestorów, którzy z uwagi na święto mieli dzień wolny od handlu. Do większych zakupów nie zachęcał brak zdecydowania inwestorów na zagranicznych rynkach akcji. O ile na giełdach z naszego regionu więcej do powiedzenia mieli kupujący, o tyle na największych zachodnioeuropejskich parkietach przeważały negatywne nastroje, o czym świadczyła przewaga koloru czerwonego na indeksach.

Po podpisaniu długo wyczekiwanej pierwszej fazy porozumienia handlowego prze z USA i Chiny wielu inwestorów mogło w końcu odetchnąć. Umowa przynajmniej na jakiś czas ogranicza ryzyko eskalacji konfliktu między mocarstwami. Do kontynuacji trendu wzrostowego na giełdach potrzebne będzie nowe paliwo do zwyżek. Wiele na to wskazuje, że teraz ich głównym motorem będzie amerykański rynek akcji, na którym niepodzielenie panuje hossa a główne indeksy bija kolejne rekordy. Jej losy są obecnie mocno powiązane z wynikami amerykańskich spółek, które są właśnie w trakcie sezonu publikacji raportów kwartalnych. Przewaga pozytywnych zaskoczeń daje na razie powody do optymizmu.

W Warszawie największe spółki z WIG20 cieszyły się ograniczonym zainteresowaniem kupujących. Na ich celowniku znalazły się przede wszystkim walory CD Projektu, które wróciły do łask po mocnej piątkowej przecenie wywołanej informacją o przesunięciu premiery „Cyberpunka 2077". Większy popyt pojawił się też na papierach Dino i Play.

Na drugim biegunie były akcje JSW, które traciły najmocniej z całego indeksu kontynuując fatalną passę już czwartą sesję z rzędu. Chętnie pozbywano się też walorów większości banków, wśród których przeceny uniknął tylko PKO BP, oraz koncernów energetycznych.

Pozytywny trend kontynuowały notowania małych i średnich spółek, dlatego na szerokim rynku w wyraźną przewagę miały drożejące papiery. warto odnotować, że indeks giełdowych "maluchów" sWIG80 wspiął się na najwyższy poziom od kilkunastu miesięcy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA