fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Wall Street wierzy w Trumpa

AFP
Inwestorzy wiedzą, że prezydent Donald Trump bardzo dużą uwagę przywiązuje do wahań na rynku akcji. Na Wall Street istnieje powszechne przekonanie, że nie dopuści on do tego, aby rynek akcji mocno spadł przed wyborami prezydenckimi.

Administracja Trumpa nałożyła na początku maja nowe cła na import z Chin. Dziś na Twitterze prezydent USA poinformował o nowych cłach na produkty z Meksyku

W obliczu rosnących napięć handlowych inwestorzy mają powody do obaw o kondycję gospodarki i giełdy. Jednak jak pokazuje indeks VIX, Wall Street jest dalekie od paniki. Wskaźnik zmienności VIX, zwany indeksem strachu, jest obecnie na poziomie o połowę niższym w porównaniu z rocznym szczytem ustanowionym 24 grudnia 2018 r.

Mimo ostatnich spadków na amerykańskiej giełdzie, notowania głównych indeksów nadal są bardzo wysoko. Notowania S&P 500 są zaledwie 6 proc. poniżej szczytu wszech czasów.

Wall Street zakłada, że jeśli rynek spadnie zbyt mocno, Biały Dom znajdzie sposób na zawarcie pokoju handlowego z Chinami. Złe nastroje wśród inwestorów z pewnością nie pomogłyby Trumpowi przy możliwej reelekcji w 2020 r. – Jeśli w gospodarce i na rynku akcji ból stanie się zbyt duży, Donald Trump będzie musiał znaleźć rozwiązanie, które pozwoli mu zachować twarz – powiedział Carter Mack, prezes JMP Group.

Ponadto spekuluje się, że Rezerwa Federalna może przyjść na ratunek rynkom i gospodarce poprzez obniżenie stóp procentowych, jeśli nastroje się pogorszą.

To, że Donald Trump liczy się z inwestorami, podkreślają nawet jego najbliżsi współpracownicy. Stephen Moore, doradca w kampanii Trumpa, powiedział, że prezydent USA sprawdza sytuację na rynkach finansowych co kilka godzin. – Rozumie, że jeśli w gospodarce i na giełdzie nastąpi krach, to nie będzie możliwości, aby został wybrany ponownie – powiedział Moore na początku maja.

Inwestorzy mają nadzieję, że Trump i chiński prezydent Xi Jinping poczynią postępy w negocjacjach handlowych podczas szczytu G-20 w przyszłym miesiącu. Całkowite załamanie rozmów między dwoma największymi gospodarkami świata może spowodować spadek amerykańskich akcji o 10-15 proc. w stosunku do obecnych poziomów, twierdzi analityk rynkowy Ryan Nauman. – Nie wróży to dobrze Trumpowi i jego prawdopodobnej reelekcji. Myślę, że będzie to wywierać na niego presję, aby zawrzeć umowę – uważa Nauman.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA