fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Kaczyński pomógł notowaniom banków

Fotorzepa/Grzegorz Psujek
Słowa najważniejszej osoby w państwie dotyczące frankowiczów windują notowania banków mających tego typu kredyty. Najmocniej drożeją Getin Noble, Millennium i mBank.

Dzisiaj w południe notowania banków wystrzeliły w górę. Akcje Getin Noble Banku zyskują 12,7 proc., Millennium 6,9 proc., mBanku 4,3 proc., BZ WBK 3,9 proc., PKO BP 2,9 proc. To pięć najbardziej zaangażowanych w mieszkaniowe kredyty walutowe banków. Jednak drożeją też walory banków, w których bilansach tego typu kredyty mają znikomy udział. Spośród tej grupy najmocniej drożeją akcje Handlowego (4,6 proc.), Pekao (2,2 proc.), ING Banku Śląskiego (0,9 proc.), Aliora (0,7 proc.).

Bankowa hossa to efekt słów Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, który stwierdził, że frankowicze powinni zacząć walczyć w sądach o swoje sprawy. „Nie dlatego, żeby nie ufać prezydentowi czy rządowi, tylko dlatego, że prezydent i rząd są w sytuacji, która jest zdeterminowana w wielkiej mierze uwarunkowaniami ekonomicznymi - rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego, bo to byłby straszny cios we wszystkich obywateli. I tego w żadnym wypadku żaden odpowiedzialny rząd nie może zrobić" – powiedział dzisiaj rano Kaczyński w PR I Polskiego Radia.

"W procesach to na pewno będzie trwało, bo takie procesy długo trwają, można uzyskać różnego rodzaju rekompensaty, to będzie rozłożone w czasie i z różnych względów będzie nieporównywalnie łatwiejsze, także dla międzynarodowego świata finansowego" – dodał.

Reakcja rynku jest jednoznaczna – słowa Kaczyńskiego zostały odebrane jako jasna deklaracja, że obecna władza nie zamierza doprowadzać do przewalutowania kredytów frankowych. W zależności od formuły tej operacji i ustalenia kursu, po jakim miałaby być przeprowadzona, jej koszt sięgnąłby od kilknuastu do nawet 70 mld zł. Obecnie w Polsce hipoteki frankowe warte są blisko 135 mld zł, te w euro są warte ok. 28 mld zł.

Z kolei minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki powiedział w piątek, że oprócz dochodzenia swoich spraw w sądzie pomóc frankowiczom ma także złożony przez prezydenta projekt ustawy dotyczącej zwrotu spreadów walutowych, a planowane podniesienie wymogów kapitałowych na portfele walutowe banków powinno je skłonić do przewalutowania.

„Zostało zidentyfikowanych tzw. klauzul abuzywnych, czyli sposobów zapisów umów dla frankowiczów, które są niedozwolone i w takich przypadkach bezwzględnie powinny sądy egzekwować realizację tych zapisów umów wobec banków" - powiedział Morawiecki w PR I Polskiego Radia. Projekt ustawy Kancelaria Prezydenta złożyła do Sejmu w sierpniu i dokument jest obecnie w podkomisji nadzwyczajnej. Koszt tej operacji dla sektora to 4,5-9 mld zł.

Źródło: rp.plpl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA