fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Gminy mają oddać część unijnych dotacji

Adobe Stock
Gminy mają oddać część unijnych dotacji, która odpowiada VAT. Ale nie wiadomo, czy fiskus im daninę zwróci.

Problemy finansowe grożą samorządom, które zainwestowały np. w farmy wiatrowe czy elektrownie wodne. Przyczyną są nowe przepisy o odnawialnych źródłach energii (OZE), które weszły w życie 14 lipca 2018 r. i zmieniły zasady rozliczenia VAT.

Dotychczas wprowadzanie energii elektrycznej do sieci oraz jej pobieranie nie było objęte VAT. Gminy w praktyce nie odliczały podatku od budowy instalacji OZE. Nie naliczały też VAT od energii wprowadzanej do sieci. Prawidłowość takiego postępowania potwierdzały organy podatkowe w wydawanych interpretacjach. W konsekwencji gminy wskazywały VAT od inwestycji jako wydatek kwalifikowany, czyli taki, którego nie mogą odliczyć. Dotacje UE obejmowały więc też kwotę VAT.

Teraz otrzymują pisma od urzędów marszałkowskich nakazujące im zwrot części dotacji, która odpowiada VAT kwalifikowanemu. To dlatego, że po zmianie przepisów podatek podlega odliczeniu. Często chodzi o duże kwoty. Gminy mogą w tej sytuacji wystąpić o zwrot VAT do urzędu skarbowego. Takie rozwiązanie wskazują urzędy marszałkowskie. Nie wiadomo jednak, jaka będzie decyzja fiskusa. „Rzeczpospolita" zapytała Ministerstwo Finansów o stanowisko w tej sprawie. Resort uchyla się jednak od odpowiedzi.

Niekorzystna zmiana

Ministerstwo Finansów wskazuje, że czynności wprowadzania oraz pobierania z sieci energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach OZE są objęte VAT. Nie oznacza to jednak, że czynności te muszą być w każdym przypadku opodatkowane. Sprzedawca energii może skorzystać ze zwolnienia podmiotowego, do 200 tys. zł w skali roku, o którym mowa w art. 113 ustawy o VAT.

„Kwoty uzyskiwane ze sprzedaży energii elektrycznej w zdecydowanej większości przypadków będą się mieścić w limicie zwolnienia podmiotowego" – pisze ministerstwo.Zaznacza też, że każdą sprawę należy oceniać indywidualnie.

Gminy mają też drugi problem związany z inwestycjami ekologicznymi. Chodzi o konieczność zapłaty VAT od dotacji na domowe instalacje OZE współfinansowane przez mieszkańców, np. montaż kolektorów słonecznych czy wymianę pieców. W tym przypadku problem wynika ze zmiany podejścia organów podatkowych.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu fiskus twierdził w interpretacjach, że dotacja na OZE nie podlega opodatkowaniu, a gmina powinna odprowadzić VAT jedynie od wpłat otrzymywanych przez mieszkańców. Na tej podstawie gminy określały kwalifikowalność VAT we wnioskach o dotacje UE oraz szacowały wysokość wkładu własnego.

VAT przekreśla projekty

Obecnie organy podatkowe zajmują odmienne stanowisko. Twierdzą, że od dotacji też trzeba zapłacić VAT.

„Dotacja podlega opodatkowaniu, jeżeli ma bezpośredni związek z ceną dostarczonego towaru/usługi świadczonej przez otrzymującego dotację. W takiej sytuacji stanowi bowiem wynagrodzenie (bądź jego część) płatne od osoby trzeciej w zamian za dostarczony towar lub usługę świadczoną przez otrzymującego dofinansowanie" – napisał wiceminister finansów Paweł Gruza w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 7801.

Dodał też, że przypadki sprzecznych interpretacji należy zgłaszać szefowi Krajowej Administracji Skarbowej, który może zmienić je z urzędu.

Zmiana stanowiska fiskusa oznacza, że wielu gminom brakuje środków na sfinansowanie projektów OZE. Nie były bowiem przygotowane na zapłatę dodatkowego VAT od kwoty dotacji. Niektóre próbują przerzucić ten koszt na mieszkańców, co z kolei budzi wątpliwości co do zgodności z prawem konsumenckim.

Problemów finansowych mogą uniknąć tylko te gminy, które zdążyły otrzymać chroniące je pozytywne interpretacje.

Opinia

Joanna Rudzka, doradca podatkowy

Gminy inwestowały w OZE w dobrej wierze, by poprawić jakość życia mieszkańców. Ich problemy wynikają z tego, że w trakcie prowadzenia inwestycji zmieniło się prawo oraz podejście organów podatkowych. Powstaje pytanie, czy jeśli po zmianie przepisów o OZE gmina wystąpi do urzędu skarbowego, otrzyma zwrot całości VAT z faktur dokumentujących wydatki na inwestycje. Ministerstwo nie odpowiedziało w ogóle na to pytanie. Tymczasem dotychczas stanowisko fiskusa w podobnych sprawach było negatywne. Należy też zaznaczyć, że po obowiązkowej od 2017 r. centralizacji VAT nie ma w Polsce gminy, która mogłaby skorzystać z sugerowanego przez MF zwolnienia podmiotowego do 200 tys. zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA