fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kłótnia w Bundestagu o greckie pożyczki

AFP
Niemiecki parlament upoważnił rząd do prowadzenia rozmów w sprawie trzeciego pakietu pomocowego dla Grecji. Za wsparciem dla Aten opowiedziało się 439 deputowanych, przeciw 119.

Przeciwnych dalszym pożyczkom dla Grecji było część deputowanych rządzącej partii CDU. Ich liczba wzrosła od lutego, gdy Bundestag głosował za przedłużeniem drugiego pakietu pomocowego dla Aten. Debata w parlamencie była burzliwa.

- Alternatywą dla tego porozumienia nie byłoby czasowe wyjście Grecji ze strefy euro, ale chaos - w ten sposób niemiecka kanclerz Angela Merkel przekonywała parlamentarzystów do głosowania za wsparciem dla Grecji. Wskazywała, że trzeba było dać Grecji kolejną szansę na reformy oraz obiecywała, że Europa wyjdzie silniejsza z kryzysu. (Kanclerz Merkel obchodzi dzisiaj urodziny.)

- Wszyscy zgadzają się, że Grecja potrzebuje pomocy - mówił minister finansów Wolfgang Scheuble, który jeszcze w czwartek przekonywał, że Grexit może być dobrym rozwiązaniem. Podkreślał, że to ostatnia próba naprawienia sytuacji w Grecji. Przyznał również, że Grecja potrzebuje redukcji długów, ale rządy państw strefy euro nie mogą jej przeprowadzić, więc wdrożenie trzeciego pakietu pomocowego będzie trudniejsze niż poprzednich dwóch.

- Grecy są naszymi przyjaciółmi. Nie możemy pozwolić na głodujące dzieci, żebrzących emerytów i kolejki przed jadłodajniami. Trzeci program pomocowy jest potrzebny - apelował wicekanclerz Sigmar Gabriel, reprezentujący współrządzącą Niemcami socjaldemokratyczną partię SPD. Jednocześnie przyznał, że dwa poprzednie pakiety pomocowe nie pomogły Grecji, która potrzebuje inwestycji i wzrostu gospodarczego.

Podczas debaty w Bundestagu słychać też było głosy kontestacji polityki prowadzonej przez niemiecki rząd. - Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma rację: potrzebna jest redukcja greckiego długu - wskazywała deputowana Zielonych Katrin Göring-Eckardt.

- Za rok znowu będziemy w tym samym miejscu: będziemy negocjować z Grecją - ostrzegała Sahra Wagenknecht, deputowana socjalistycznej partii Die Linke. Powołując się na raport MFW przypomniała, że wkrótce grecki dług publiczny może przekroczyć 200 proc. PKB a trzeci pakiet pomocowy niewiele pomoże greckiej gospodarce. Pieniądze idące na pożyczki dla Grecji będą więc wyrzucone w błoto. - To szokujące jak niemiecki rząd traktuje pieniądze podatników - mówiła Wagenknecht.

- Angelo Merkel, jesteś postrzegana jako silna kobieta, ale ostatnio to Schaeuble był kanclerzem i forsował skandaliczną ideę Grexitu - wskazywał Gregor Gysi, deputowany Die Linke.

Został wybuczany przez część parlamentarzystów, gdy zacytował brytyjski dziennik "Daily Telegraph" mówiący, że "Niemcy bez jednego strzału osiągnęły dominację w Europie".

Głos zabierali również deputowani współrządzącej partii CDU sprzeciwiający się pomaganiu Grecji. - Jak wiele wody będziecie jeszcze wlewać do beczki bez dna, by ją zapełnić? - pytał deputowany Klaus Peter Willsch.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA