fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Najpierw przejęcie, teraz ból głowy

Fotorzepa, Miachał Walczak
Proponowane zmiany na rynku pożyczek zaskoczyły nie tylko działające na nim firmy. Okazały się one także sporą niespodzianką dla windykacyjnego Kruka.

Niedawno windykator przejął bowiem działającą na rynku pożyczek online firmę Wonga. Kwota transakcji została ustalona na 97,1 mln zł. Czy szykowane zmiany zakładające obniżenie limitu kosztów pozaodsetkowych pożyczek z 55 proc. do 20 proc., zamiast proponowanych wcześniej 45 proc., oznaczają, że windykator pochopnie wydał pieniądze?

– Co do zasady popieramy regulacje, które porządkują rynek finansowy i sprawiają, że poziom ochrony konsumentów rośnie – mówi Piotr Krupa, prezes Kruka. – W tym przypadku również idea jest słuszna, aczkolwiek proponowana skala ograniczeń oraz sposób ich wprowadzenia wzbudziły zastrzeżenia całej branży finansującej konsumentów. W efekcie zmiany, które mają doprowadzić do poprawy sytuacji konsumentów, mogą zadziałać w odwrotnym kierunku – uważa prezes. Jak dodaje, jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o potencjalnym wpływie nowych propozycji na biznes Wongi w przyszłości.

– Przejmując tę firmę, doceniliśmy przede wszystkim jej system oceny ryzyka i etyczne podejście do klientów. Dlatego jej oferta znajdowała się istotnie poniżej obowiązujących obecnie limitów kosztów. Jesteśmy w trakcie analiz, jak proponowane obecnie limity wpłyną na biznes w przyszłości. Równocześnie będziemy przyglądali się dalszym zmianom i mamy nadzieję, że będą wprowadzane w konsultacji z instytucjami finansującymi konsumentów – podkreśla Krupa.

Również i analitycy na razie wstrzymują się z kategorycznymi osądami. – Wonga była wyraźnie aktywna w porównywarkach cenowych, przez co przyciągała klientów bardziej wrażliwych cenowo i o relatywnie lepszym profilu ryzyka. Przez to wpływ regulacji na Wongę może być mniejszy niż przeciętnie dla rynku. W kontekście Kruka przypominam, że inwestycja w Wongę wyniosła nieco ponad 97,1 mln zł, co stanowi mniej niż 3 proc. kapitalizacji giełdowej Kruka – zwraca uwagę Kamil Stolarski, analityk Santander BM.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA