fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Artyści w Wielkiej Brytanii chcą zarabiać w dolarach

Pixabay, fot. venturaartist
Zagraniczni artyści występujący na Wyspach coraz częściej proszą o zapłatę w dolarach lub euro. Boją się dalszego osłabienia funta brytyjskiego w związku z brexitem.

Widmo brexitu straszy nie tylko zagranicznych przedsiębiorców mających biznesy w Wielkiej Brytanii, ale też artystów. Funt mocno tracił w ostatnim czasie w związku z nieudanymi negocjacjami rządu brytyjskiego z Unią Europejską, a jeśli strony szybko nie porozumieją się co do umowy wyjścia, kurs brytyjskiej waluty w kolejnych tygodniach może jeszcze bardziej runąć.

Czytaj także: Wielka Brytania: Wakacje w kraju droższe niż za granicą 

Tego obawiają się artyści występujący w Zjednoczonym Królestwie i coraz częściej proszą o wypłatę honorariów w stabilniejszej walucie – dolarze bądź euro. Jak donosi CNN, właśnie z taką prośbą skierowały się niedawno zagraniczne gwiazdy do organizatorów Międzynarodowego Festiwalu w Edynburgu – jednego z największych corocznych wydarzeń kulturowych na Wyspach, obejmującego występy muzyczne, teatralne i taneczne.

Zaangażowani w tegoroczną edycję festiwalu (3-27 sierpnia 2019 r.) artyści nie chcą, by ich zyski pochłonęły zawirowania walutowe i niepewna sytuacja gospodarcza Wielkiej Brytanii. Wśród nich jest amerykańska orkiestra Los Angeles Philharmonic, która zażądała od organizatorów wypłaty w dolarach, a także niemiecki teatr operowy Komische Oper Berlin – który chce otrzymać wynagrodzenie w euro. Do prośby przyłączyło się wielu innych artystów oraz wystawców, w tym z Azji i Bliskiego Wschodu.

- Współpracujemy z ludźmi od Libanu po Szanghaj i oni również proszą o ustalenie opłat festiwalowych w dolarach i euro – powiedział dyrektor festiwalu Fergus Linehan w rozmowie z CNN.

Jak przyznał, on również obawia się tąpnięcia funta związanego z brexitem. Organizatorzy festiwalu już w listopadzie 2018 roku postanowili zabezpieczyć się na wypadek osłabienia brytyjskiej waluty, kupując na zapas dolary i euro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA