fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

KNF upomina firmy zarządzające funduszami

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Z kwartału na kwartał rośnie zaangażowanie TFI w certyfikaty inwestycyjne własnych funduszy. Zdaniem nadzorcy to niepokojące zjawisko.

W ciągu roku wartość certyfikatów inwestycyjnych funduszy zamkniętych w aktywach TFI (mowa o aktywach spółek zarządzających funduszami, a nie o aktywach funduszy inwestycyjnych) wzrosła aż o 88 proc. do 125,5 mln zł na koniec II kw. 2017 r. (ostatnie dostępne dane).

Ten trend najwyraźniej niepokoi Komisję Nadzoru Finansowego, która w dzisiejszym komunikacie przypomina powiernikom, że ich podstawową działalnością jest zarządzanie funduszami, a nie inwestowanie na własny rachunek, którego wprost zakazuje Ustawa o funduszach inwestycyjnych.

Przepisy przewidują wyjątki od ograniczeń inwestycyjnych obejmujących spółki zarządzające funduszami, ale TFI nie powinny tych wyjątków nadużywać. Jednym z nich jest możliwość inwestowania w jednostki uczestnictwa oraz certyfikaty inwestycyjne kupowane przez TFI na etapie tworzenia funduszu (tak zwane pieniądze na rozruch funduszu).

„Urząd Komisji pragnie podkreślić, że niewątpliwym celem wprowadzenia tego wyjątku, biorąc pod uwagę ograniczenia określone w art. 65 ust. 1 Ustawy, jest umożliwienie zebrania wpłat w wysokości niezbędnej dla utworzenia funduszu, a nie dopuszczenie możliwości prowadzenia działalności inwestycyjnej przez TFI na własny rachunek. Po zapewnieniu zebrania wpłat w wysokości niezbędnej do utworzenia funduszu, TFI powinno podjąć działania zmierzające do niezwłocznego zmniejszenia zaangażowania w nabyte w drodze zapisów jednostki uczestnictwa lub certyfikaty inwestycyjne. Mając na względzie powyższe, podkreślenia wymaga, iż przed podjęciem przez TFI decyzji o nabyciu jednostek uczestnictwa lub certyfikatów inwestycyjnych w ramach zapisów, TFI powinno dokonać analizy ryzyka związanego z uzyskaniem ekspozycji na te instrumenty finansowe, w tym w szczególności w zakresie dotyczącym ryzyka płynności, a w przypadku zidentyfikowania zagrożeń w zakresie możliwości zmniejszenia zaangażowania w jednostki uczestnictwa lub certyfikaty inwestycyjne nabyte w drodze zapisów, odstąpić od podejmowania tego rodzaju działań.”

Jednym słowem Komisja nie chce, żeby TFI inwestowały kapitał w niepłynne aktywa, takie jak certyfikaty funduszy zamkniętych.

„W związku z odpowiedzialnością odszkodowawczą wynikającą z art. 64 Ustawy, kapitały własne TFI mają, z punktu widzenia uczestników funduszy inwestycyjnych, szczególny gwarancyjny charakter, czego wyrazem są również obowiązujące TFI minimalne wymogi kapitałowe, których wysokość określają przepisy art. 50 ust. 1-4a Ustawy. W świetle powyższego, celem ustawowych ograniczeń inwestycyjnych jest zapewnienie odpowiedniego poziomu płynności aktywów towarzystw, aby w każdym momencie TFI dysponowało środkami płynnymi lub możliwością szybkiego upłynnienia posiadanych aktywów w przypadku wystąpienia zdarzeń wymagających zaspokojenia roszczeń uczestników funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez TFI. (…) Szczególne wątpliwości Urzędu budzą sytuacje, w których aktywa tego rodzaju charakteryzuje znaczny udział w sumie bilansowej TFI lub z posiadaniem których związane jest ryzyko w zakresie możliwości ich upłynnienia. (…) Należy ponadto mieć na uwadze, że TFI, jako podmiot profesjonalny, powinno w ramach prowadzonej działalności w sposób szczególny uwzględniać dbałość o zapewnienie możliwości realizacji ewentualnych zobowiązań wobec uczestników zarządzanych funduszy inwestycyjnych oraz klientów TFI, czego jedną z podstawowych gwarancji powinna być płynność posiadanych aktywów.”

Na koniec KNF przypomina, że „znajduje się w posiadaniu określonych środków i narzędzi nadzorczych, które mogą zostać wykorzystane w przypadku zidentyfikowania naruszenia przez TFI ograniczeń inwestycyjnych określonych w Ustawie.”

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA