fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Wielkie hity Disneya w sieci

AFP
Studio Disneya idzie z duchem czasu (i pandemii), coraz intensywniej szukając widzów i wpływów w Internecie. Na początku sierpnia podano, że jego serwisy streamingowe przekroczyły już zawrotną liczbę 100 mln subskrybentów, w tym 60,5 mln zyskał Disney Plus.

Gdy kanał ten był uruchamiany dziewięć miesięcy temu, strategowie wytwórni obliczali, że taki poziom osiągnie w 2024 roku. Lockdown i zamknięcie kin przyspieszyły te procesy. W ostatnim miesiącu na Disney Plus trafiły m.in. nowa wersja „Hamiltona” i „Black is King” Beyonce. Od 4 września będzie tu można premierowo oglądać dawno oczekiwaną, nową wersję „Mulan”, zrobioną w technice live-action. Oprócz abonamentowej opłaty 6,99$ miesięcznie, trzeba będzie za tę przyjemność zapłacić dodatkowo 29,99$. „Mulan” do kin wejdzie tam, gdzie nie ma Disney Plus, m.in. w Polsce. Sukces streamingu ma osłabić straty, jakie firma poniosła w związku z zamknięciem parków rozrywki.

Jednocześnie, jak podaje branżowe pismo „Variety”, wytwórnia przygotowuje nową wersję opowieści o Pinokiu, w której Gepetta być może zagra Tom Hanks. Rozmowy z aktorem trwają.

Po tych informacjach akcje Disneya wzrosły na giełdzie o 10 procent.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA